pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness


Dodaj komentarz

Kocham Cię Madziu

Jedno co mi z pewnością w życiu wyszło to znalezienie przyjaciółki ! Zdecydowanie. Poznałyśmy się na studiach, ona była cichą i dość nieśmiałą dziewczyną, ja za to hałaśliwa i wygadana za nas dwie. Los skrzyżował nasze drogi i do dziś obie uważamy że celem naszych studiów magisterskich było poznanie siebie a dopiero potem dyplom.

To ile przygód przeżyłyśmy pozwoliłoby napisać spokojnie 3 tomową epopeję, to ile razy Madzia ratowała mi skórę, Bóg sam jeden wie.

Te wszystkie chwile na zawsze zostaną w sercu.

Madzia to osoba, która chociaż przeżyła wielką tragedię (śmierć dziecka), jest zawsze pozytywna. W najtrudniejszym położeniu szuka pozytywnych aspektów, kiedy ja wymiękam i się załamuje ona wkracza i mówi: ” Co Ci da zamartwianie ? Lepiej się śmiać niż płakać”.

Nie było takiego dołka ani takiej sytuacji z której by mnie nie wyciągnęła. Gdy chłopak zerwał ze mną poprzez zmianę statusu na fejsie, powitała mnie płaczącą w drzwiach z zapytaniem: „Czemu płaczesz ?”, kiedy jej wyjaśniłam w telegraficznym skrócie skwitowała: „Płaczesz przez chłopaka, który Cię rzucił przez fejsa  hahahahahhaahhaahhaah ?”  Całą pozostałą część wieczoru śmiałyśmy się do upadłego.

Nigdy ale to nigdy mnie nie osądziła, za żadną głupotę w życiu jaką popełniłam. Nigdy i za żadną. Ona do mnie nie „przemawia” ale mówi, rozmawia, bez kazań. Rozumie moją psychikę lepiej niż ja sama i jest w stanie zrozumieć mój styl rozumowania  i przewidzieć moje reakcje, niemal bezbłędnie. Ona wie że cały świat może mi coś mówić, perswadować a ja i tak zrobię po swojemu. Nie walczy z tym. Akceptuje mnie i szanuje z moimi dziwactwami i dobrodziejstwem inwentarza.

Gdy zachowam się inaczej niż radziła i poniosę klęskę, nigdy nie mówi :”A nie mówiłam”. Cokolwiek by się nie działo, mam świadomość, że jeśli jest Madzia w moim życiu to dam sobie radę.

Nie ma takiej rzeczy na świecie, której bym się przed nią wstydziła, nie ma takiej rzeczy którą bym chciała zataić, nigdy się nie dopytuje na siłę, chce rozmawiać gdy ja jestem na to gotowa. Potrafi cudownie gotować, ma bzika na punkcie przemeblowań i aranżacji wnętrz. Tworzy wieloletni, cudowny związek z mężem Pawłem, ma dwójkę pięknych dzieci. Zawsze podniesie mnie na duchu. Choćbyśmy się nie widziały nawet parę tygodni, nigdy nie ma o to pretensji że jestem zabiegana i zapracowana.

Spotkanie z nią jest jak SPA dla duszy. Dlatego jeśliby został mi na ziemi jeden dzień życia to chciałabym go spędzić z nią. Przyjaźń to magia.

Kocham Cię Madziu !

Obrazek

P.S. Z obawy przed utratą prywatności po tym wpisie nie zamieszczę Madzi zdjęcia, zostanie tylko moja 😉 A to foto dodane to nasz ulubiony przysmak na spotkaniach na mieście.

Reklamy


Dodaj komentarz

Stwórzmy grupę wsparcia

Tę poradę znalazłam w jednej z moich „codziennych”  książek. I myślę że to doskonały pomysł ! Wśród moich czytelników chciałabym zawiązać coś w rodzaju grupy wsparcia. Wierzę że tematyka zmian i transformacji jest dla Was ważna, w końcu to czytacie ! Dla mnie również i nie pisze tu jako osoba która wszystkie rozumy pozjadała tylko jako osoba w procesie zmian. Jednak wiem że to że popełniam błędy i upadam nie dyskwalifikuje mnie by mówić o zmianie, by zachęcać, by motywować innych i siebie.

Nie mam jeszcze tak do końca pomysłu jak to zrobić ale miejscem na spotkania i mówienie o problemach może być profil Vixalife na Facebook’u.

Chciałbym wiedzieć w jakich dziedzinach potrzebujecie motywacji i zachęty ?

-wygląd i zdrowie

-pieniądze

-przyjaźnie

-miłość i zwiazki

-praca

Napisz na fejsie. Czekam. Razem możemy więcej !

Obrazek