pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness


Dodaj komentarz

Trochę kultury !

Znów tekst na kanwie otaczającej mnie rzeczywistości. Jak mnie czasem coś dotknie to pisanie jest jedynym sposobem w jaki potrafię radzić sobie z zaistniałą sytuacją (oprócz użycia miotacza ognia, co nie wchodzi w grę przez prawne obostrzenia)…

I dziś będzie o kulturze, prawdzie i szczerości. Przede wszystkim apeluję do moich czytelników i nie tylko -BĄDŹMY SZCZERZY wobec siebie ! Ludzie stosują takie gierki że aż mdłości dostaję….i po co ?

Przykładowo jeśli się umawiasz na spotkanie i wiesz że się nie wyrobisz czy nie lepiej użyć szczerości i kultury i poinformować osobę że NIESTETY COŚ STANĘŁO NA PRZESZKODZIE I NIE DAM RADY ? Zamiast chowania głowy w piasek i udawania że umowy nie było !

Sytuacji takich jest mnóstwo, książkę idzie napisać ale po co ? PO CO się tak zachowywać ? Coś obiecywać, umawiać się i robić z siebie durnia ? Przecież traci się wiarygodność w taki sposób.

Jeśli z jakiegoś powodu umowa lub obietnica wygasa czy nie lepiej kulturalnie i otwarcie to WYJAŚNIĆ. Nie tyle tłumaczyć się, nie tyle przepraszać co po ludzku wyjaśnić sprawę.

Jestem osobą transparentną co wiele osób zarzuca mi jako wadę ale ja sądzę inaczej. Jeśli coś mam do załatwienia trudną sprawę, staram się wykorzystać kulturę, która wpoiła mi mama wraz ze szczerością. której nauczyłam się sama i załatwić to humanitarnie.

Z godnością dla siebie i tej osoby. A że wiele osób nie jest w stanie stawić czoła mojej szczerości to niestety zauważam każdego dnia. Proszę więc niech kultura i szczerość będą podstawą w codziennych kontaktach międzyludzkich. Walczmy o lepszy świat.

P.S. Nie obiecuj czegoś, czego nie jesteś pewien-słowo zobowiązuje…


Dodaj komentarz

Faceci potrafią kochać

Mam młodszego sporo kolegę, ksywa dla mnie „Kuzyn”, tu w celu ochrony prywatności nazwę go Marcin. Traktuję go jak młodszego kuzynka, jak braciszka, którego chcę chronić i opiekować się. On w zamian udziela mi niezastąpionych lekcji życia. Najważniejsze czego mnie nauczył, spośród wielu rzeczy, jest fakt że panowie potrafią kochać jak szaleni.
On sam jest tak zakochany w swojej dziewczynie, nazwę ją Weronika, że żadne słowa nie wyrażą tego uczucia. Gdybym podeszła i powiedziała że jak nie utnie sobie ręki to nie zobaczy Weroniki, to kazałby uciąć sobie i nogę. To nie tylko słowa.
W każdej możliwej chwili chce być z nią, opiera się każdej pokusie i wiem o tym bo byłam świadkiem. Ma jedną Królową Serca i każdy jego kolega i koleżanka wie o tym.
Myśli o każdym spotkaniu ze swoją ukochaną z niecierpliwością, planuje je z wyprzedzeniem, dba o nią i chroni na każdym kroku. Obmyśla co jej kupić na prezent, mimo iż milionerem nie jest. Mimo iż na normalnie przeklina jak mały szewc (tak, to jego wada, poza tym że okłada mnie poduszkami ;-P) przy Weronice nie piśnie ni słowa, z szacunku dla niej.
I mogłabym tak pisać i pisać. Dodam tylko że mu się nie dziwię bo Weronika jest najmilszą, najcieplejszą i najsłodszą dziewczyną jaką znam. Jest warta jego uczuć, do tego prześliczna zapomniałam dodać.
Czego to dowodzi ?
Tego że chłopcy potrafią kochać i robią to znakomicie. Gdy tak na niego patrzę, jak spędza ze mną czas, cieszę się że mogę zobaczyć ORYGINALNĄ MIŁOŚĆ. Mogę żyć w jej oparach i chłonąć. To pozwoli mi odróżnić oryginał od taniej podróbki.
To jak wejście do salonu Louis’a Vuitton’a i oglądanie torebek i portfeli. Już nie pomylisz się co jest prawdziwe a co tanią imitacją. Może średnie porównanie ale takie mi przyszło do głowy, bo w salonie byłam i podróbę poznam od razu.
Gdy pojawi się Mój Książę odróżnię go łatwo, czy to nie przebieraniec i inny oszust. A teraz jestem szczęśliwa i wiem że on tak jak i ja przygotowuje się na spotkanie ze mną.
Jako ciekawostkę dodam że moja przyjaciółka Madzia chodziła ze swoim mężem do jednej podstawówki a potem do jednego liceum i do tego samego kościoła i się NIE ZNALI !!! Któregoś dnia zostali sobie przedstawieni przez znajomych, i tak się zgadali już gdy byli narzeczeństwem że gdyby poznali się wcześniej nic by z tego nie wyszło, bo nie byli na właściwym etapie.
Dlatego ja przygotowuję się wewnętrznie i zewnętrznie na ujawnienie się Tego Jedynego 😉
Nowa sesja 2


4 komentarze

„Zbyt mili” muszą umrzeć !

O kogo chodzi ? Co to znaczy „zbyt mili”? Już tłumaczę-chodzi mi o taką osobę która każdemu chce dogodzić i „zrobić dobrze”(ah te moje dwuznaczne teksty) aby być lubianą. Taka osoba ma niską własną wartość i gdy przychodzi odmówić uważa że zostanie sama bo nikt tej odmowy nie zniesie i znienawidzą ją.
Skąd wiem ? Bo sama taka byłam. BYŁAM. Czas przeszły, aspekt dokonany.
Jakbyś mnie obudził/a o 1 w nocy z prośbą bym umyła Ci samochód, dodatkowo umyłabym Ci garaż i rozwiesiła pranie. Nieustannie się poświęcałam. Myślałam że w ten sposób będę lubiana. Kim byłam ? FRAJERKĄ.
Kiedy to zrozumiałam ? Na coachingu Moniki Spychalskiej (cudowna kobieta-znajdziesz ją na Facebook’u) ale też jak zaczęłam mieć serdecznie dość. Gdyby nie cierpienie i ta duchowa śmierć, może nadal bym w tym tkwiła…
Dlatego zbyt mili muszą umrzeć, muszą doznać takiego bólu, opaść na takie dno z którego się podniosą. To trzeba poczuć by zacząć zmianę. Ten ból ma uzdrowić z niemożności odmawiania.
Armani powiedział: „Brak klasy to za bardzo się starać” i to prawda nie tylko w kontekście mody. Gdy włazisz komuś w d*pe to nie myśl że będzie Cię szanować.
Ja to zrozumiałam -nie jestem dla niczyjej wygody ani rozrywki. Jasne, mogę pomóc osobie w potrzebie i to robię, ale frajerką już nie jestem.
Bycie taką „zbyt miłą” osobą to dramat, ludzie patrzą na Ciebie z politowaniem a jednocześnie z litością i korzystają z Twojej pomocy, widząc Twój szeroki uśmiech z powodu że w końcu jesteś komuś potrzebna.
Zbyt mili koniec końców zostają sami, w depresji, sfrustrowani i wykluczeni poza szanujących się ludzi. Poza ludzi mających poczucie własnej wartości i szacunek do swojego czasu.
Jak poznać czy jesteś taką osobą ? Jeśli w jakiejkolwiek relacji, z matką, dziewczyną, mężem, koleżanką i dzieckiem stajesz na głowie by być kochanym/ą i zauważonym i robisz wszystko by te osoby zadowolić to uśmierć ten aspekt osobowości w sobie !!!
Zanim duchowo zabiją Cię inni. Pokochaj siebie-bo to jedyna osoba z którą spędzisz życie. Amen.


Dodaj komentarz

Zapomniany sekret (TYLKO DLA FACETÓW)

Tą notkę piszę głównie dla facetów. Tak by przypomnieć o pewnej prostej sprawie, jako poradę to potraktujcie, a nie pouczanie.

Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile problemów i nieporozumień z dziewczynami może rozwiązać różyczka. Takie proste, takie słodkie i coś w tym jest. To działa na dziewczyny i kobiety. Nie działa może na wszystkie ale na znakomitą większość z nas.

Oczywiście nie licz że za zdradę i inne tego typu rzeczy wystarczy kwiatek, ba ! Nawet parę bukietów i cała kwiaciarnia !

Zresztą co ja gadam ! Nie musi być zaraz jakieś nieporozumienie żeby dziewczynę uszczęśliwić i obdarować kwiatkiem.

To taki Magic Key, wytrych który naprawdę działa. Chcesz się przekonać ? Spróbuj sam.https://www.facebook.com/vixalifewordpress#

Obrazek