pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness


Dodaj komentarz

Energia zawsze wraca

Dziś jubileuszowy wpis z numerem  200 !

Energia to wszystko co istnieje czyli Bóg, my, wydarzenia, myśli i sytuacje. Działa to wszystko z matematyczną precyzją. Ludzie mówią że Bóg ich karze, nic bardziej mylnego. Bóg nie karze nikogo. Zwyczajnie energia zatacza koło i jak bumerang powraca.

Każda przyjemność uczyniona innemu człowiekowi (fizyka kwantowa mówi że jesteśmy połączeni ze sobą), jak i krzywda do nas powróci. Trzeba o tym pamiętać, nie po to by się bać, tego co przyjdzie, ale by się cieszyć z nadchodzących atrakcji życia.

Mądrze jest powiedziane : Nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe. To nie pusty slogan i oklepane hasło. To autentyczna prawda życia. Robiąc coś przykrego innej osobie, trzeba wiedzieć że to do nas powróci.

Niektórzy mi zarzucą że piszę bzdury, skoro wiele wyzyskujących i niegodziwych ludzi żyje sobie jak pączki w maśle i ptasiego mleka im nie brakuje. Ale do czasu…Oni czekają na kumulację…a to nie bywa miłe.

Ja mam tą przewagę że rezultaty własnych uczynków widzę bardzo szybko: ja komuś funduję X, za chwilę ktoś mnie funduje X. Wczoraj tego doświadczyłam wyraźnie gdy mój kolega poszedł smutny z powodu pewnej porażki, ja nie zrobiłam nic by zapytać czy mogę w czymś pomóc, by po ludzku spróbować go pocieszyć. Stałam i bawiłam się rozmową z koleżankami. Nie okazałam ludzkiego współczucia wobec tego człowieka….Nie dalej jak za 45 minut doznałam identycznej porażki co ten właśnie kolega. Bardzo szybko miałam okazję odczucia jak się można czuć w takiej sytuacji. To była lekcja pokory i jednocześnie nauka w szkole życia.

Zdrada jest za zdradę, chamstwo za chamstwo, radość za radość, przyjemność za przyjemność. Niekoniecznie od tej samej osoby, najczęściej od zupełnie kogoś innego dostajemy to co daliśmy komuś wcześniej. Wystarczy mieć otwarte serce i oczy by dostrzegać to z jaką precyzją to powraca. Jak układ równań w matematyce ! 2+2=4

Prawo Przyciągania ! W najczystszej postaci.

Teraz planuję zwracać uwagę na to jaką energię wysyłam do ludzi, co im daję z siebie, czy energia która do mnie powróci będzie pozytywna ? Czy znów naważę sobie bigosu ?

energy-storage

Reklamy


Dodaj komentarz

Dwa słowa dla których żyję

Zawsze kiedy je słyszę mam mentalnie lub fizycznie łzy w oczach, są one moją główną motywacją, takie ustalenia mam z Moniką z coachingu https://www.facebook.com/pages/MS-Coaching/528146827303045?fref=ts , one sprawiają że chce mi się żyć żyć i wstawać rano, za te dwie rzeczy dziękuję Bogu najżarliwiej w każdej modlitwie i proszę by było tego więcej i więcej. Gdybyś się postarał lub postarała zgłębić potęgę tych dwóch słów przez parę dni nawet to i tak będzie to tylko nieudolne echo znaczenia jakie ma dla mnie…

Nie zrozum mnie źle, skup się na tym czym te słowa są a nie dodawaj jakiś dziwnych interpretacji. Pora podzielić się tymi słowami, na których dźwięk zgina się moje kolano, słowami, które są święte dla mnie. Oto one:

WOLNOŚĆ i NIEZALEŻNOŚĆ

Kocham ich brzmienie, każdą w nich literkę i działają na mnie terapeutycznie. Mogą być synonimem na dobrą sprawę. Kiedy jestem wolna to znaczy że nie zależę od nikogo. Nie są zaprzeczeniem miłości !!! Są jej główną cechą. Można i należy być wolnym kochając, bo tylko wtedy jest to miłość prawdziwa, nie wymuszona. Trzeba być wolnym w możliwości bycia sobą.

Niektórzy się dziwią że wydaję pół pensji na wynajem mieszkania ale dla mnie to oczywiste. Nie żałuję ani jednej złotówki na ten cel wydanej. Ani jednej. Życie tak naprawdę zaczyna się kiedy mieszkasz samodzielnie. Kiedy należysz do siebie. Oto moje korzyści z mieszkania samodzielnie:

  1. Nikomu nie muszę się tłumaczyć.
  2. Mogę przychodzić i wychodzić kiedy chcę.
  3. Mogę ćwiczyć, czytać słuchać muzyki kiedy ja chcę.
  4. Mam swój własny raj.
  5. Mogę zapraszać przyjaciół do tego raju.

Tak wiem, myślisz że to egoistyczne, myśl tak dalej, bo ja tak nie uważam.

Nie osiągnęłam jeszcze takiej niezależności jaką bym chciała, ale to jest właśnie mój cel który zrealizuję.

Czytałeś/czytałaś mój post : „Jak spiepszyć sobie życie ?” (błąd jest celowy) https://vixalife.wordpress.com/2014/04/30/jak-spiepszyc-sobie-zycie-x-przykazan/ ? Teraz rozumiesz mój punkt pierwszy. Bycie zależnym od kogokolwiek i czegokolwiek jest podstawą każdego nieszczęścia w życiu.

Czym jest sukces dla mnie ? Christopher Morley powiedział :”  Jest tylko jeden sukces-możliwość spędzania życia po swojemu”

Amen.

Obrazek