pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness


Dodaj komentarz

Pieniądz umożliwia wszystko

Tytuł nie pochodzi ode mnie, jest on ze świętej księgi chrześcijan czyli z Biblii. Prawda że nie wygląda ? A Biblia nosi w sobie tysiące zagadek i tekstów które nikt by nie powiedział że właśnie z tej księgi pochodzą.

Zgadzam się z tymi słowami zupełnie, pieniądz pozwala na wszystko i wszystko umożliwia. Tylko proszę mi tu nie kontrować że miłości nie kupi. Może i nie kupi miłości a pomoże zwiększyć atrakcyjność, a to wpłynie na Twoje poczucie własnej wartości i na to ile osób zwraca na Ciebie uwagę. Proste.

Niedawno dopiero zaczęłam pojmować to jak ważne są pieniądze w życiu, kiedyś uparcie odrzucałam ich znaczenie. Teraz gdy widzę z jakimi możliwościami wiąże się posiadanie kasy, wiem że to jest COŚ. Niech ludzie sobie mówią że pieniądze szczęścia nie dają, ja chcę się przekonać o tym sama. 😉

Nie chodzi oczywiście o sam papierek ale o to jakie zyskujesz możliwości gdy masz pieniądze ! Przede wszystkim zwiększa się pewność siebie. Cokolwiek masz jutro do załatwienia pomyśl sobie że masz jakieś 250 000 Euro na koncie. Już-teraz-w tym momencie. Czy się boisz ? Czy się zmagasz z tym ? Założę się że ogarnął Cię spokój i 3/4 lęku Cię opuściło.

To jest magia pieniędzy ! Kiedy ma się forsę można spędzać czas na tak wiele cudownych sposobów, tak bardzo poszerzyć repertuar doznań i doświadczeń. Świat nie ma granic. Wystarczy to mądrze i dojrzale wykorzystać i życie jest bajką. Amen.

P.S. Boże daj mi się w takiej bajce obudzić jutro, nie musi być tam księcia 😉

Reklamy


Dodaj komentarz

Smak zwycięstwa

Można sobie czarować o tym jak istotne są porażki ale z doświadczenia wiem że najpiękniejsze chwile to te zwycięskie.
Kiedy masz cel przed sobą, który Cię doprowadza do szaleństwa i ekstazy to każdy krok naprzód, zaliczenie pewnego szczebla jest jak MAGIA. Czysta magia.
Najpyszniejszy smak.
Marzenie, cel, praca, sukces.
Czasem porażka daje kopa do większej ilości pracy, do starań ale szczęściem nie napawa.
Godziny wizualizacji, kiedy dotykasz marzeń oczami i widzisz wszystko tak wyraźnie jakby to było prawdziwe, te godziny nie są zmarnowane. To zapowiedź nadchodzącej radości.
Kiedyś nie miałam celu w życiu, ot takie codzienne głupotki ale dziś gdy mam przed sobą listę celów, życie jest inne. Najcudowniejsze w całej mojej historii.
Każdy dzień jest dzięki temu piękny, każda godzina pracy jest PO COŚ. To jest zakochanie tylko 100 razy silniejsze. A kiedy odnoszę sukces w realizacji moich celów to jak zakochanie 200000 razy. Dlatego że smak zwycięstwa pokazuje po co tu na ziemi jesteśmy.
Każdy jest wielkim Twórca, Twórca siebie i swojej rzeczywistości. I do zwycięstwa jesteśmy stworzeni! 
P.S. Ważne jest by wyznaczyć sobie wzmacniający cel. Coś w rodzaju „zniszczyć byłego” nie przyniesie radości. Cel musi być większy od Ciebie być wyzwaniem. Ale tu chodzi głównie o to czym się staniesz gdy go osiągniesz. Jeśli chcesz schudnąć to celem nie jest tylko bycie szczuplym ale pewność siebie, poczucie kontroli nad sobą i swoim życiem, no i dzika radość z osiągnięcia zwycięstwa.
Po to żyje! 
A miłość?  Przyjdzie lub przyjedzie sama 😉

image


Dodaj komentarz

Kiedyś byłam Księżniczką

Wyszłam z amnezji !!! Wczoraj odzyskałam pamięć. Przypomniałam sobie dawną siebie. Jak migające flesze pojawiały się sceny z dawnego życia. I powiem tak-oprócz tego ze na studiach miałam ksywę Princess (każdy tak do mnie mówił nawet nauczyciele) to byłam Księżniczką mentalnie.

Wiedziałam co mi się należy i do dostawałam, nie będąc arogancką. Każdy kto mnie zna z tamtego czasu powiedziałby to samo-słowo aroganckie było ostatnim jakie by pasowało do mnie. Byłam raczej pewna siebie i wyluzowana jak gęś na Wielkanoc. ;-P

Te wszystkie rzeczy o które normalni ludzie się zamartwiają były dla mnie „śmiechowe”. Nic sobie z tego nie robiłam.

Praca ? Ja studentka bez doświadczenia, bez układów i bez pomysłu na pracę postanowiłam że pracy szukać nie będę, że praca znajdzie mnie. Szaleństwo prawda? Ale tak się właśnie stało !

Obecna praca i wszystkie dodatkowe, dorywcze mniej lub bardziej nigdy nie były owocem moich poszukiwań. Ba, ja byłam nawet proszona do wielu z nich i namawiana !

Pieniądze ? Czy ja się martwiłam o pieniądze ? Nie ! Mówiłam zawsze że kasa to nie problem, że to się skręci jakoś i coś wpadnie. I wpadało ! Wpadały czasem zlecenia za taką stawkę że teraz to mi w oczach wiruje. Było i 65 zł za godzinę !!! Nigdy nie miałam problemu z kasą w przeszłości . Odkąd zaczęłam sama pracować, miałam co chciałam i już.

Podróże ? Strasznie chciałam stanąć pod piramidami w Egipcie, mistycznie chciałam to przeżyć jako że „Alchemik” to jedna z moich ulubionych książek, a poza tym miałam ciąg snów z Kleopatrą w roli głównej, tak więc piramidy były nieodzowne. Pojechałam !

Marzyła mi się dzielnica kreatorów mody w Paryżu i Luwr i tu uwaga-wieczorne zwiedzanie, jak na filmie Kod da Vinci. I co ? Było ! Dokładnie tak jak chciałam.

Nie piszę tego by się przechwalać, to raczej próba pokazania Tobie i sobie że w czasach kryzysu, można pokonywać wszelkie bariery. Wczoraj to sobie uświadomiłam, jak bardzo się zmieniłam ja i moje oczekiwania wobec życia, w ile kłamstw uwierzyłam…

Pora zrobić Powrót do przeszłości. Zabić tego ducha ubóstwa w sobie. Mam tu na myśli życie ograniczeniami: tego się nie da, na tamto oni nie pozwolą, to jest niemożliwe. Kiedyś tak nie myślałam. Jeśli czegoś chciałam to był wystarczający powód by to mieć !

Pora obudzić w sobie Ducha Księżniczki !

100_2705

20111125_193710