pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness


2 komentarze

Ludzie się zmieniają…

Jeśli Cię korci by postawić na kimś krzyżyk z powodu jakichś dawnych zachowań, wstrzymaj się ! Choćby nie wiem co najgorszego zrobił ten człowiek zawsze jest szansa na zmianę i to zmianę totalną, nie 25 stopni a 180.

Nie twierdzę że ta osoba ma powrócić do Twojego życia jeśli tego nie chcesz ale mam na celu przekazać Ci że każdy człowiek może wykorzystać szansę i się zmienić. Coś może się zadziać w jego życiu, tak jak w życiu Biblijnego św. Pawła który przeszedł całkowitą przemianę. Najpierw okrutnie prześladował chrześcijan a potem stał się jednym z nich i udowodnił swoją szczerość poprzez męczeńską śmierć za swoje przekonania.

Dziś takie transformacje również mają miejsce, nawet w moim przypadku, chociaż szerszą relację na ten temat napiszę gdy będę gotowa ale dzięki własnej przemianie, dzięki temu że znalazłam w życiu sens wiem że nikogo nie potępię, nikogo nie ocenię jako przypadek nieuleczalny ponieważ jeśli ja mogłam się przemienić to może to zrobić dosłownie każdy.

Gdy ktoś Cię zranił, nie musisz dalej znosić tego kogoś w swoim życiu, możesz się odciąć, zacząć nowy rozdział ale wiedz że ten ktoś nie jest skończony. Nigdy nie będzie. Chwila największego załamania może zmienić wszystko. Największe łzy mogą podnieść z traumy tego człowieka i wskazać promień nadziei i Boskiego Światła.

Na zmianę nigdy nie jest za późno. Zawsze warto to zrobić, dla samego siebie. Gdy czujesz że Twojemu życiu czegoś brakuje, że jest puste lub niepełne, imprezy Cię już nudzą, chaos przytłacza zawsze jest inna droga. Ścieżka alternatywna by znaleźć sens w życiu a to każdy musi zrobić sam, w odpowiednim momencie.

Poza tym gdy osądzasz z wszelką surowością drugiego człowieka, wspomnij czasem na swoje upadki i potknięcia.

Aż taka jesteś kryształowa ? Aż taki święty ? Myślę że nikt nie jest na tyle idealny by móc bawić się w sędziego nad drugim człowiekiem.

Tylko Bóg może nas sądzić a nawet On tego nie robi tylko jest Miłością i Miłosierdziem…

Jakieś wnioski  ???


4 komentarze

Jestem teraz sprzątaczka

Co takiego sprzątam?  Swoje życie. Nadszedł czas porządków i prostowania ścieżek. Jest tyle spraw które chcę naprawić, ulepszyć, zmienić.
Można patrząc na mnie odnieść wrażenie że jestem smutna, ale to nie prawda. Jestem tylko spokojna wewnętrznie. I ten spokój jest piękny.
Pomaga w tym fakt że jestem singlem w tym okresie, mogę się skupić na sobie i tym by zmienić to, co zmiany wymaga. Choć wiem że samotność to tylko przystanek w moim życiu. Zaczynam nowe życie.
Ten czas to istna metamorfoza: fizyczna, psychiczna i emocjonalna. Czuję że dojrzewam, dorastam i zmieniam się w osobę, którą zawsze chciałam być.
Spokojną, opanowana i pewną siebie. Chcę osiągnąć moje cele i czuć z tego satysfakcję. Oczywiście otwieram się też na pozytywne niespodzianki od Boga.  Wiem jedno La Vida es belle!  Życie jest piękne a teraz wracam do sprzątania 😀

image


2 komentarze

Jak wierzysz, tak masz

Paru osobom starałam się przekazać ten temat, z różnym skutkiem ale ja głęboko w to wierzę i uczynię wszystko by wysłowić się jak najprościej. Mianowicie wierzę że to jakie mamy przekonania na temat życia, staje się wyznacznikiem tego co nas spotyka.

Podam przykład: słyszałam zdanie „Stajesz się kimś, w starciu z tym co stawia Ci opór” (w każdym razie bardzo podobne zdanie, sens ten sam). Ktoś może to zdanie obrać za swoją prawdę. Może mu albo jej się spodobać do tego stopnia że będzie to motto tej osoby. I co się dalej stanie ? Ano wszędzie, ale to wszędzie (nawet podczas wizyty  w toalecie) taka osoba będzie napotykała OPÓR, dużo OPORU. Skoro lubi opór to będzie go doświadczać do oporu  ;-P

Jeśli ktoś wyznaje zasadę że trzeba być wojownikiem to w każdym miejscu napotka potrzebę walki i udowadniania swoich racji.

Osoba która wciąż powtarza że ma pecha będzie miała pecha do kwadratu, z każdym dniem gorszego.

Człowiek mówiący że pieniądze nie rosną na drzewach, w całym życiu może nie znajdzie nawet grosika na drodze a każda złotówka będzie okupiona potem, krwią i łzami.

I tak dalej i tak dalej….Nawet niewinny zwrot ” faceci są jak kible -zasrani albo zajęci” może stać się groźną przepowiednią na resztę życia. I osoba która tak sobie gada będzie spotykać durniów albo facetów z dziewczynami.

Dlatego warto sobie chodzić przez tydzień z notesikiem i zapisywać swoje utarte zwroty i przekonania, te wypowiadane i niewypowiedziane. A potem wyjdzie obraz dlaczego pewne rzeczy wyglądają tak a nie inaczej.

Trzeba być czujnym by jakiś myślowy „chochlik” nie zakradł się do głowy na przykład w postaci ograniczeń, właśnie teraz z tym walczę. Pokonuję swoje ograniczenia i widzę jak wiele rzeczy potrafię, jak wiele rzeczy WOLNO MI robić kiedy wcześniej sama myśl mnie przerażała. Ale o tym kiedy indziej-rok metamorfozy trwa !

believe


Dodaj komentarz

Postanowienia wrześniowe

Z racji wykonywanej pracy (nie powiem jakiej)  łatwiej jest mi dzielić rok od września do sierpnia niż od stycznia do stycznia. W związku z faktem że dziś jest „mój Sylwester”, był on poprzedzony rozmyślaniami na temat celów jakie chcę osiągnąć i powstała cala lista, tak emocjonująca lista że na samą myśl przechodzą mnie ciarki!  I to lubię, właśnie taki entuzjazm powinien towarzyszyć marzeniom i celom w życiu. Moja lista jest nie tylko na papierze, ona jest już w sercu i w głowie. Noszona z troską i z zaangażowaniem jak maleństwo w brzuszku mamy.
Dlatego postanawiam przestać się samobiczowac za to że nie jestem w miejscu w którym bym chciała się znajdować.
Proces jest wciąż w toku, a ja jestem dumna z siebie jak wiele rzeczy udało mi się zmienić w sobie, w relacjach z innymi. To jest cud!!!  Bo jestem inna osobą i idę w dobrym kierunku.
Jakie mam cele?  Nie napiszę o wszystkich ale o kilku, niektóre mogą się Wam wydać głupie ale nie dbam o to.
1. Chcę zdać egzamin na prawo jazdy i poczuć tę cudowną wolność, o której nieustannie mówią mi osoby posiadające swój samochód. To właśnie ta wolność i mobilność mnie tak kręci. Niezależność od środków miejskiej komunikacji musi być piękna. Tego doświadcze już wkrótce.
2. Rozpoczynam w moim życiu sezon 2 programu „Schudnij zdrowo”. Znów powracam do krucjaty mającej uczynić ze mnie osobę, którą chcę się stać. Tu chodzi o rozwój i o zmianę. Niby dlaczego mam się pozbawiać możliwości zachwytu samą sobą stojąc przed lustrem i zamiast tego fundowac sobie sesje poczucia winy, przez fakt że nie jest tak, jakbym chciała by było? Stać mnie na to by to zmienić i żyć pełnią życia.
3. Ten cel będzie próżny ale cóż z tego?  (Te bardziej duchowe i głębokie zostaną wewnątrz mnie.) Otóż chcę się nauczyć twerkac czyli wykonywać ten nieziemsko seksowny taniec posladkami, w którym mistrzynią jest Rihanna i od niej się to zaczęło. Chcieć to móc wiec wiem ze systematyczne ćwiczenia zaprocentuja 😀
To tylko niektóre z moich postanowień wrześniowych ale czuje juz przypływ adrenaliny na myśl o ich spełnieniu.
Czy chodzi tylko o osiągnięcie celu? 
Nie.
Chodzi o to jakim stanę się człowiekiem gdy zdobędę moje szczyty. To mnie nakręca, stały rozwój samej siebie.

image