pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness


Dodaj komentarz

Dlaczego ludzie włączają telewizory?

Powodów jest kilka ale kiedy widzę jak u kogoś telewizor gra non stop, nawet gdy nie patrzy na niego, to widzę strach przed ciszą.
Ogromny i głęboki strach, a strach przed ciszą to również strach przed samotnością.
W ciszy mówią do nas serca. A gdy ciszy nie ma to trwa ten cały uporczywy hałas w głowie. Myśli się kotluja nieustannie w glowie i my w ten przekaz wierzymy, że to co słyszymy w głowie jest prawdziwe.
A prawda jest taka że nie jesteśmy stworzeni by kierować się głową,  a raczej sercem. W sercu jest ukryte nasze powołanie i prawdziwy cel życia.
Głowa jest przydatna to zapamietywania informacji lub porównywania cen.
Gdy głowa i rozum decyduje o Twojej pracy lub związku wybierane są małżeństwa z rozsądku z „dobrą partią” a praca to najczęściej ta która przynosi duże pieniądze a nie dużo radości.  A potem słychać narzekanie że to życie jakieś marne, że nie ma iskry i jakoś przez palce przeleciało.
A jak ma być radośnie skoro zamiast być pisarzem jesteś archirektem bo ojciec tak chciał a Ty nie chciałeś go zawieść?  Jak ma być szczęśliwie jeśli odrzuciłes prawdziwą miłość bo nie ma dochodowego zawodu lub perspektyw o jakich marzyli rodzice?
I serce o tym wszystkim mówi,  natomiast cisza to taki telefon który nam umożliwia połączenie z sercem.
Nikt nie lubi słuchać prawdy, słyszeć o tym że nie do tego był powołany,  że nie jest w tym miejscu co trzeba. Dlaczego ? Bo ludzie boją się zmian.
Wielu ludzi woli umrzeć niż coś zmienić. Cisza może wezwać do takiej zmiany, cisza może Ci nakazać nie tylko zrobić małe przemeblowanie w życiu,  ona może Ci kazać zerwać tynk do cegły.  Czyli wyjechać, rozstać się z kimś kto źle Cię traktuje,  iść na studia, zacząć realizować swoje marzenie życia. To tylko wycinek. Cisza leczy. Hałas zabija. Brak kontaktu z sercem wyjdzie prędzej czy później.  A jeśli nie robisz tego co kochasz to nic nie ma znaczenia. Nawet wypchany portfel.

Reklamy


Dodaj komentarz

Nie walcz z intuicją !

Za każdym razem jest taka sama sytuacja. Stoję w obliczu jakiegoś wyboru i słyszę ten delikatny, niebiański głos, który nakierowuje mnie na dobre rozwiązanie, nawet najczęściej podaje gotowca. I to jest takie wyjście z którym dobrze się czuję, mam wewnętrzny spokój, doznaję błogości i wiem że pójdę dobrą drogą.

Sprawa wygląda na prostą-tylko idiota wybrałby inną opcję mając podane na tacy cudeńko !

I tu jest pewien myk, intuicja wie więcej już ja będę kiedykolwiek. Czasem podpowiada nieco wymagające wysiłku rozwiązania lub wymagające wiary rozwiązania np. weź kurtkę, gdy patrzę za okno a tam upał i słońce. Potem okazuje się że albo nagle było załamanie pogody i kurtka była ratunkiem albo musiałam wrócić do domu później i po prostu zrobiło się chłodno. Kiedy mam buntowniczy nastrój to prowadzę negocjacje z intuicją, coś w stylu: po co mi ta kurtka ? Przecież jest tak ciepło….
Kiedy przypominam sobie że ona zawsze ma racje, nie dyskutuję tylko biorę kurtkę bez gadania.

Jest w tym też pewna magia, za każdym razem gdy słuchasz tego głosu, (bo każdy go ma. KAŻDY BEZ WYJĄTKU.)wbijasz następny level w grze i następnym razem głos jest głośniejszy i głośniejszy. Wtedy już nie wojuje z tym głosem, z czasem jest on jedynym jaki słyszysz w głowie.
Z drugiej strony jak się „wypnę” na ten głos intuicji to powrót bywa trudny bo głosik coraz cichszy a inne coraz głośniejsze ale zawsze jest możliwość odnowienia abonamentu poprzez wyciszenie wewnętrzne i spokój.
Dlatego jeśli słyszysz głos intuicji to zaufaj jej ! Całe książki powstają na ten temat obecnie, i to nie jakiś guru od magii, ale ludzi biznesu, polityki, psychologii.
Zaufaj intuicji !
P.S. Skąd poznać czy to dobry głos ? Jeśli czujesz spokój wewnętrzny i zarazem radość, gdy analizujesz podsuwany Ci pomysł-to jest właśnie głos intuicji.
IMG_20140729_155940[1]


Dodaj komentarz

Wielkość torebki ma znaczenie !

Kiedyś chodziłam z ogromną torbą, nie torebką a torbą ! Znajomi się śmiali że z nią mogę się wyprowadzić z domu i nikt nie zauważy. Teraz tą samą torbę zabieram na kilkudniowe wyjazdy…

Ta torba odzwierciedlała moje nastawienie psychiczne. Nosiłam ze sobą zbędny balast w postaci kompleksów, zranień, bolesnych wspomnień z przeszłości.
DSC_1001[1]

Z czasem jak dojrzewałam duchowo i emocjonalnie, zaczęłam ten wewnętrzny bagaż odkładać. Wraz ze pozbyciem się kilogramów, kompleksy zaczynały topnieć, powoli odrzucałam ból z przeszłości i zamykałam niedomknięte sprawy. To w jakiś przedziwny sposób zsynchronizowało się z wielkością torebki. Gabaryty się zmniejszyły !
DSC_1002[1]

Znajomi kojarzą mnie jako osobę która bez książki z domu nie wyjdzie, toteż torba zawsze była ciężka, przeładowana. Dziś, gdy zajęłam się Nową Duchowością widzę że ustawicznie szukałam odpowiedzi poza sobą, zawsze jakiś zewnętrzny autorytet musiał mi powiedzieć, a najczęściej napisać co robić dalej. Teraz wiem że ważne odpowiedzi zna najlepiej moja własna dusza, a głos intuicji mi te odpowiedzi dostarcza. Nigdy w życiu ten głos mnie nie zwiódł, o ile go słuchałam…
Wystarczy 5 minut spokojnej medytacji i rozwiązanie problemu dosłownie na mnie spływa.
I znów stan ducha jest skorelowany z tym jakie noszę torebki. Teraz jest lekko, kolorowo i przyjemnie. Tylko spójrzcie !
DSC_1003[1]
Ja już nie chodzę, ja latam 😉
DSC_1004[1]


Dodaj komentarz

Inner voice

When you live for other people, there is one trap…their voices can be much more louder than your. Their plans, their desires, their likes nad dislakes. It usually starts very gently, step by step, without violent revolution.
Step by step you don’t live for yourself but for them. You may think that they will soon understand how much you do for them (husband, parents, children)….Bullshit!
You are wasting your life, dreams, energy. People respect those you respect themselves. That’s the key.
Be prepared for the rebellion at the very beggining when you decide to change your life. Remember that without it you will definitely die after long, unhappy life.
Do it now!  Despite every obstacle keep going and respect yourself. 😀 Don’t ignore your inner voice, turn it up nad listen carefully!