pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness


1 komentarz

Nic się nam nie należy ale na wszystko zasługujemy

Niby paradoks a jednak nie- ta myśl to moje ostatnie odkrycie. Myślę że tak właśnie jest że niczego nie powinniśmy brać za pewnik. Począwszy od najbardziej podstawowych rzeczy wszystko jest DAREM. Gdy w to zwątpimy lub pomyślimy że nie mamy powodów do wdzięczności wystarczy popatrzeć na tych wszystkich ludzi którzy nie mają tego co my uważamy za oczywiste. Nogi, oczy, mieszkanie, dochód choćby niewielki, partner lub partnerka nawet gdy nas wkurzają. Wiecie co mam na myśli. Nic z tych rzeczy nas się nie należy bowiem są tacy którzy tego nie mają. Wszystko jest Darem i proszę Boga bym zawsze o tym pamiętała i by mi zawsze o tym przypominał.
Jest jeszcze druga strona medalu : na wszystko zasługujemy. Bóg nie ma wybrańców, wszystko co mają lub czego doświadczają inni jest w Twoim zasięgu. Mówię to też do siebie. Jeśli komuś się coś udało, uda się i Tobie.
To co różni tych którzy osiągają swoje cele od tych którzy drepcza w miejscu jest to że Ci pierwsi wierzą że mogą to osiągnąć. Wiem to po sobie. Zawsze gdy mi się coś udaje to dlatego że wiem że mogę to zrobić i że zasługuje na sukces w tej dziedzinie. Gdy widzę siebie jako nieudacznika lub ofiarę tak właśnie się dzieje, tym się staję dlatego druga część mojej modlitwy brzmi: abym zawsze wierzyła że zasługuję na spełnienie moich marzeń.

image

P.S. Bardzo polecam tę książkę ! Zasługujesz na nią :mrgreen:

Reklamy


Dodaj komentarz

Jak się medytuje ?

Takie pytanie dostałam od ukochanej czytelniczki bloga, Kamili. I to było pytanie przyciągnięte bo miałam zamiar poruszyć ten temat w niedalekiej przyszłości, a tu przyszłość się upomniała o swoje szybciej niż przypuszczałam.

Jeszcze z dwa tygodnie temu jak widziałam w jakiejś książce poradę pt. „Zacznij medytować” to mnie szlag jasny trafiał ! Miałam ochotę rzucić taką książką w najbliższą ścianę. Jak można do licha ciężkiego medytować ?! Przecież to jest niemożliwe. Prędzej będę lewitować po pokoju…

W większości książek uczą że trzeba oczyścić umysł z myśli, utrzymywać pustkę, stan zero i tego typu sprawy. Tylko że im bardziej walczysz z myślami, tym jest ich więcej. I takie Ci się sprawy zaczynają przypominać jak niewidziana przez 15 lat kuzynka z Gorzowa, zagubiona skarpetka z ulubionej pary. Każdy kto kiedykolwiek próbował, wie co mam na myśli.

Dlatego cały ten pomysł o pustce w głowie to piramidalna bzdura ! Tu nie chodzi o to by oczyścić umysł ale by się skoncentrować na jednej rzeczy. Skupić się totalnie.

Obierasz sobie punkt np liść, lub drzewo lub dowolny obiekt i Twoje myśli skupiają się na tej jednej rzeczy. To jest wykonalne ! Trudne ale wykonalne.

Neale Donald Walsch w swojej książce „Jedyna ważna rzecz” podaje 3 główne sposoby medytowania. Medytacja siedząca gdzie skupiamy się na Obecności, skupiamy się na oddechu, jak to autor powiedział:  „Medytacje to uprawianie miłości z Wszechświatem”. Można sobie wyobrazić migocący niebieski płomyk i zamykamy oczka. Już czuję błogość jak to piszę.

Możemy praktykować medytację Spacerową, to wersja dla tych którzy usiedzieć nie potrafią. Generalnie sprawa jest prosta, wychodzimy na spacerek i koncentrujemy się na rzeczach które wpadną nam w oko. Źdźbło trawy, drzewo, kamień itd. Doświadczamy Kompletności danego obiektu. A potem wybieramy kolejny. Zalecany czas trwania to pół godziny, jak dla mnie lepiej zacząć od czegoś mniejszego. Dla Świeżaka 30 minut może być zaporową ilością czasu.

I tu pojawia się rozwiązanie dla zabieganych: Medytacja w Zatrzymaniu. 6 razy dziennie po 10 sekund ! Da się ? Jasne że tak ! Zmywasz sobie garnki i nagle zatrzymujesz uwagę na kropelce wody na całe 10 sekund ! A potem zmywasz sobie nadal i wykonujesz codziennie czynności a w trakcie medytujesz. Świetna sprawa !

Autor nawet przygotował program medytacyjny, oto on:

  • rano: Medytacja Spacerowa-świetnie sprawdza się w drodze do szkoły lub pracy
  • w ciągu dnia : Medytacja w Zatrzymaniu 6 razy dziennie
  • wieczorem: Medytacja Siedząca

Pamiętajcie że chodzi o skupienie a nie o pustkę.

Następną porcję medytacyjnego szkolenia umieszczę wkrótce, pozdrawiam 😉 z10574887Q,Medytacja-moze-wzmocnic-uklad-odpornosciowy-i-zdol

 


Dodaj komentarz

Top 10 + VAT czyli książki które zmieniają

Zawsze chciałam się zmierzyć z tym zadaniem tak dla samej siebie, by ustalić własny ranking najcenniejszych dla mnie książek, książek które mnie ukształtowały, zbudowały i wychowały. Mam ich ogólnie w domu kilkadziesiąt a wliczając te pożyczone znajomym to pewnie kilkaset, niektóre a raczej jak się przekonasz znakomita większość przeleciała jak woda przez rynnę, pozostała niezauważona mówiąc wprost. Są też takie które dały mi siłę przetrwać najgorsze chwile, które mówiły jak żyć, które dodawały mi otuchy gdy nikogo odpowiedniego nie było obok. Książki które czytałam mając 13, 15 lat i do których wciąż powracam, a także całkiem niedawne. I tego będzie dotyczył ten wpis. Tym samym chciałabym podziękować ich autorom z głębi serca, za uratowanie mi życia, dosłownie i bez żadnej przenośni.

Miała być lista Top 10, a jest Top 10 + VAT czyli 12. Jeśli masz 12 dzieci to nie pozbędziesz się 2 do równego rachunku, chociaż w tym wypadku to nie dzieci a raczej rodzice i przyjaciele.
Number 12
„Człowiek w poszukiwaniu sensu” Viktor E. Frankl
Po przeczytaniu tej książki nie ma już tłumaczenia :”Nie miałem/am wyboru” skoro ten człowiek przeżywając piekło i nieludzkie warunki obozu koncentracyjnego, po utracie wszystkich bliskich zrozumiał że człowiek wybór ma zawsze…więc ta wymówka odpada.
Może nie często sięgam do tej książki ale leży na widocznym miejscu bym zawsze pamiętała że MAM WYBÓR ! Napiękniesza i najoptymistyczniejsza wiadomość to ta że w obliczu każdej sytuacji mamy wybór.
Frankl
Number 11
„Rozmowy z Bogiem” cześć I Neale Donald Walsh
Trylogia nazywana Biblią New Age, mi bardzo się spodobała część pierwsza. Rzuca zupełnie nowe światło na Boga. Jeśli tradycyjne nauki Kościoła nie sprawiły że kochasz Boga całym sercem, ta książka to zmieni. Twoja relacja z Bogiem odżyje lub się zrodzi. Naprawdę ożywcze spojrzenie, tam poznasz odpowiedzi na wiele ważnych pytań i Prawo Przyciągania stanie się bardziej jasne. Inaczej spojrzysz na moc człowieka i poznasz zdanie Boga na ten temat.
Walsh
Number 10
„Energia, Żyj pełnią życia” Brendon Burchard
Niedawny nabytek ale zapadający w pamięć. Autor pokazuje że do pełnego energii życia wiedzie nas zaspokojenie 10 popędów, np popęd do nowości w życiu (jeśli tkwisz w rutynie to wiesz że energii w takim życiu nie ma), popęd do zmiany, popęd do łączności z innymi itd. Dużo pytań do rozważenia. Świetny styl i autor naprawdę pokazuje różnicę pomiędzy słowem jakoś i JAKOŚĆ. Człowiek z nowego pokolenia pracujący ze „śmietanką” sław, takich jak Anthony Robbins, Jack Canfield, Wayne Dyer itd
Burchard
Number 9
„20 najważniejszych lekcji życiowych prawd” Hal Urban
Doskonała pozycja, myślę że gdybym miała dziecko zaczęłabym uczyć je najważniejszych rzeczy wg tej książki. Porusza ona najistotniejsze zagadnienia, takie jak postawa człowieka, wdzięczność, cele, motywacja, uczciwość,nawyki i 14 innych, wspominałam o niej we wcześniejszych postach. Jest niebywale prosta, czytając ma się wrażenie że siedzi się na kolanach dziadka który spokojnie tłumaczy i przekazuje swoją wiedzę. Nic napuszonego, nic narzucającego. Ciepło i dobroć.Prostota widać że była celem autora, sądzę tak po cytacie wprowadzającym Napoleona Hill’a: „Wszystkie wielkie prawdy w ostatecznej analizie są proste i łatwe do zrozumienia; jeśli takie nie są, nie należą do wielkich prawd”
Urban
Number 8
„Ja, kobieta” Cameron Diaz (tytuł polski nie podoba mi się wcale, amerykański The Body Book jest idealny, bo to prawdziwa Księga Ciała)
Przeczytałam masę książek na temat ciała i odchudzania ale ta mnie zachwyciła ! Nie dlatego że jest to książka sławnej aktorki ale przez to że naprawdę uczy kochać własne ciało. Świetnie napisana, bardzo podkreśla znaczenie ruchu i ćwiczeń. Nie chodzi to o ćwiczenia by schudnąć ale by utrzymać zdrowie, by mieć kondycje, by zachować sprawność. Nie zgadzam się w niej tylko z tekstem o usuwaniu owłosienia laserowo, ale to detal. Ta książka nauczyła mnie pić wodę, do tej pory nie chciałam o tym słyszeć nawet.
Cameron
Number 7
„Jedna rzecz” Garry Keller
To książka do której wielokrotnie powracam, kończę i zaczynam znowu. Nie chcę pozwolić by jej przesłanie gdzieś mi umknęło. My ludzie robimy swoje życie skomplikowanym, ta książka je odgraca. Uczy że idea wielozadaniowości to mit za którym my bezmyślne gąski podążamy. Żeby coś było zrobione dobrze, trzeba się na tym skupić. Amen ! Dzięki niej nauczyłam się odsuwać inne zadania i wybierać JEDNĄ RZECZ na której chcę się skupić. Najważniejsze pytanie z książki: „Jaką JEDNĄ RZECZ mogę zrobić, ale taką, że gdy będzie zrobiona, wszystko inne stanie się prostsze albo nieistotne ?”
Keller
Number 6
„Bogaty albo biedny, po prostu różni mentalnie” T. Harv Eker
To jest książka której żałuję…że nie przeczytałam jakieś 3 lata temu. Wiem że zaraz mi 15 osób wyskoczy i powie że nie wolno żałować bo wszystko jest po coś. Ale ja wiem też że przechadzałam się koło tej książki dobre dwa lata, ale niestety sądziłam że pieniądze są mało duchowe …..tak wiem szczyt głupoty. Dlatego teraz dziękuję Bogu że w końcu ścieżki moje i tej książki się przecięły. Nie ma osoby której bym jej nie poleciła. Z niej pochodzi cudowne zdanie które mnie powaliło :” Jeśli masz duży problem to znaczy że jesteś małą osobą” i to jest prawda ! Nie wierzymy w siebie a przez to nasze problemy urastają do ogromnych rozmiarów, a to my mamy rosnąć a nie problemy. Cuuuudowna książka. Gdy będę pisać ranking książek biznesowych będzie number one !
Eker
Number 5
„Zamknij się, przestań narzekać i zacznij żyć” Larry Winget
Mocna książka, autor nie bawi się w sentymenty i nie jest akuszerką ludzkich dusz. Jak chcesz się poużalać nad sobą i powiedzieć jakie to masz mega problemy które Ci nie pozwalają odnieść sukcesu, to nie bierz jej nawet do ręki ! Pewne zachowania Larry nazywa po imieniu czyli idiotyzmem a ludzi którzy to robią idiotami. Najpierw Cię to oburzy i Tobą wstrząśnie a potem zacznie działać. Dzięki niej zrozumiałam że ten egoizm który mi wmawiała jedna osoba, egoizmem wcale nie był i że tak naprawdę by pomóc komukolwiek, trzeba samemu stanąć na nogi i zacząć siebie kochać przede wszystkim.
Winget
Number 4
„Alchemik” Paulo Coelho
A mówcie sobie że sentymentalna książeczka a ja ją kocham. Każdemu z nas zdarza się powiedzieć jakieś mądre słowa, zdanie ale ten człowiek pamiętne zdanie wygłasza na każdej stronie ! Książka ta jest mapą do skarbu, do realizacji swoich marzeń, do znalezienia tego po co żyjemy, wyrzucenia ze słownika słowa „niemożliwe”. Wiele pamiętnych zdań odkryłam ale najbardziej znaczące jest to : „Jeśli pragniesz czegoś całym sercem, to cały Wszechświat sprzyja potajemnie Twojemu pragnieniu”. To może być idealne podsumowanie całej książki.
Coelho
Number 3
„Kod szczęścia” Richard Wiseman
Tu już zaczyna się robić gorąco. Przechodzę do ścisłej czołówki.
To pozycja która zrobiła ze mnie szczęściarę, pokazała że w prosty sposób można zmienić sposób myślenia o sobie. Od tej książki zmieniła się percepcja rzeczywistości. prosta i nie przekombinowana, a ja prostotę cenię. prezentuje 4 prawa szczęścia.
Wiseman
Number 2
„Siła” Rhond Byrne
Jest to druga część „Sekretu” międzynarodowego hita wydawniczego, moim zdaniem dużo lepsza, bardziej praktyczna. Książka o której myślę przynajmniej raz dziennie, zwłaszcza kiedy nakręcam się myślami o tym co mnie drażni, denerwuje, kiedy skupiam się na tym co jest źle. Zadaję sobie wtedy pytanie: CO KOCHASZ ? Bowiem wspomniana siła to właśnie siła miłości. Autorka twierdzi że Prawo Przyciągania to prawo Miłości, czyli mamy to co kochamy. Wielokrotnie sprawdzone, działa ! Myśl nieustannie o tym co kochasz czyli radość, czas wolny, relaks, wsparcie, życzliwość i to co Cię nakręca.
Byrne
Number 1
„Obudź w sobie olbrzyma” Anthony Robbins
Czasem brakuje słów, i w tym wypadku tak właśnie jest. Pokaźna jest ta książka i w zasadzie zawiera wszystko co potrzeba by uczynić swoje życie pięknym, nie znam człowieka który tak motywuje jak Tony Robbins. 5 minut słuchania i oglądania go na Internecie zmienia nastawienie. Książka działa tak samo. Moim wielkim marzeniem jest zobaczyć autora na żywo. Co mogę powiedzieć o tej książce ? Jest ze mną od co najmniej 14 lat i będzie na zawsze. Biblia transformacji i zmiany. Z tą książką można wszystko.
Robbins


Dodaj komentarz

Zmiana nie musi boleć /Change doesn’t need to hurt

Pierwszą książką, której wpływ na moje życie chcę opisać jest pozycja która zachęciła mnie i zmobilizowała do napisania tego blogu. Czyli książka pt. „52 zmiany” Leo Babauta. Co w niej takiego szczególnego ? Jedno słowo: PROSTOTA.

Na każdy tydzień roku przewidziana jest zmiana. Nieraz drobna: taka jak posprzątanie szafek a niekiedy gigantyczna- ustalenie priorytetów lub zmiana pracy na taka jaką się kocha, lub wezwanie do rozpoczęcia twórczych działań (patrz-ten blog). Wyjątkowość ta polega na tym że zmiany są rozpisane punkt po punkcie. Nie trzeba się głowić jak zacząć, motywacja jest podana na tacy. Co więcej okres jednego tygodnia nie wydaje się przytłaczający i żmudny. Tydzień to tydzień, a zalążek nawyku już się tworzy.

Kiedy wiesz jak zacząć, po prostu przystępujesz do pracy, podzielenie dużego zadania na mniejsze elementy to oczywistość, autor tym razem poszedł o krok dalej. Nie stara się pisać górnolotnym stylem bankowca gdy pisze o ustalaniu budżetu, pisze PROSTO tak by trafić do umysłu i serca. By nie przestraszyć ludzi zmianą. Wiadomo że umysł się obawia zmian, ale w takim „opakowaniu” są one niegroźne i przyjemne. Poza tym kiedy człowiek czuje największy zastrzyk energii ??? Gdy się rozwija ! Ta książka to recepta na stały rozwój przez cały okrąglutki roczek. Całe 52 tygodnie=52 zmiany. Gorąco polecam !
Change is linked with a great pain but you don’t have to think like that. The book by Leo Babauta taught me that good preparation to the change extremaly help. When you change one issue in one week or more, focusing only on this thing, is much more easier. The author gives us list of prompts and useful ideas to make the change possible in every area. There are 52 important changes, one change for one week. Thanks to this book I’ve strarted this blog. It’s a great inspiration. Thank you Leo so much.