pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness


7 komentarzy

Największy luksus

W obecnym świecie największy luksus to…bycie sobą. Niby każdego na to stać a tak mało osób sobie na to pozwala.
Mało kto ma na tyle odwagi by być sobą i nie bać się braku akceptacji ze strony otoczenia. Mało kto wyrywa się ze szponow systemu i żyje po swojemu. Naprawdę jest to chyba najtrudniejsza rzecz na świecie !
Mało kto jest szczęśliwy od wewnątrz, mało kto nie ukrywa swojego nieszczęścia drogimi zabawkami.
Szczęście pochodzi ze środka. Kupić to sobie można wygodę ale nie szczęście ani nie spokój wewnętrzny. To jest w środku każdego. Ale że ludzie lubią sobie komplikować życie to wolą szukać na zewnątrz.  Przede wszystkim ludzie nie kochają siebie wiec skarb ukryty wewnątrz nich wydaje się być nic nie warty. I tu zaczyna się praca pod hasłem : POKOCHAJ SIEBIE. Największa i najważniejsza praca jaką należy wykonać. Nawet jeśli jesteś profesorem na Harvardzie co Ci to da jeśli nie kochasz siebie ?
Jezus o tym mówił: Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł ? (Mt 16, 26)
Jeśli nie kochasz i nie szanujesz siebie to Twoja dusza ponosi szkodę. Tu jest prawda a zabawki typu kariera i prestiż są po to by nie widzieć prawdy. Alkohol i cpanie również. Żeby zagłuszyć ten ryk rozpaczy wewnątrz. To pragnienie bycia sobą o robienia tego co kochasz.
Zajmij się sobą w końcu ! A bajki o życiu dla innych wyrzuć do śmieci. Nikt nie potrzebuje pomocy od zgorzknialych i sfrustrowanych ludzi który nie czują radości.
Zacznij żyć i bądź sobą !

image


3 komentarze

Ludzie kochają swoje nieszczęście !

Po wielu latach obserwacji i wielu spotkaniach z różnymi ludźmi widzę to jasno- ludzie kochają swoje nieszczęście, swoją traume. Wcale nie mają ochoty tego zmieniać. To stanowi ich historię, ich opowieść. Gdzie tylko mogą ją opowiadają, mówią o swoim dzieciństwie, o tym że zostali zdradzeni, mówią o swoim bankructwie i o tym że całe życie mają pod górkę i o przesladujacym ich pechu.
Oni nie chcą zmiany, nie chcą szczęścia bp boją się utraty swojej historii. Kim bez tego będą ? Co będą opowiadać ? Na co będą narzekać ?
Ludzie wolą umrzeć niż się zmienić
To oczywiście nie dotyczy wszystkich, jest grupa śmiałków którzy zobaczyli ze sens życia to szczęście i nie ma nic innego, nie ma nic większego i tylko szczęśliwi mogą pomóc innym. Dziękuję Bogu że mimo wielu przeszkód jestem w tej grupie śmiałków !
Moje życie nie jest procesem ukończonym, wciąż pielgrzymuje na drodze rozwoju ale wiem że postawa jest odciąć się od swojej historii. Jezus juz 2000 lat temu o tym mówił: „Kto przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda nie jest mnie godzien”
W tym wypadku osoba Jezusa to ŻYCIE. On mówił o sobie ze jest Drogą, Prawdą i ŻYCIEM.
Wniosek jest jeden jeśli zaczynasz coś nowego w życiu i wciąż porównujesz z przeszłością i tym co Cię spotkało, nie jesteś godzien tej zmiany. Bądź śmiałkiem!!!!
Zostaw swoją opowieść, udawaj ze masz amnezje. Zapomnij o tym co było złe.  Przyłoż rękę do pługa, nie oglądaj się za siebie i myśl o czekającym Cię życiu.

image


4 komentarze

Nie ten jest biedny kto narzeka

Z mojego 28 letniego życia taką naukę zdobyłam iż teraz wiem że nie ten człowiek jest potrzebujący kto biadoli wciąż i narzeka. To tylko taka świadoma mniej lub bardziej manipulacja.  Ludzie którym się dobrze wiedzie obawiają się reakcji tych mniej zamożnych i biednych ponieważ od razu nasuwa się myśl : ” na przekrętach się dorobił !!!”
Mało kto wierzy że można uczciwą pracą i robiąc co kochasz zbudować wielkie bogactwo.  Zawsze poszukują dowodów zbrodni. Zatem biadolenie jest dla zamożnych często takim alibi, coś w rodzaju :”popatrz, mi też się ciężko żyje”.
Tylko że oni płaczą bo jeszcze nie mają najnowszego modelu samochodu albo ich sprowadzony z Włoch na zamówienie żyrandol do sypialni jeszcze nie dotarł….
Trochę przesadzam bowiem Ci naprawdę bogaci mają odwagę manifestowac swoją zamożność i ja szanuje takich ludzi. Są odważni- mają i się nie ukrywają za pozorami.  Ale wracając do tematu…
Bardzo często ten kto biadoli robi to by wzbudzić współczucie i uzyskać coś od uczciwych i niestety naiwnych ludzi. Bo uczciwy człowiek narzeka tylko wtedy gdy naprawdę jest źle, kiedy naprawdę są poważne braki i sobie z tym nie radzi, uczciwy człowiek nie pojmuje że inni mogą udawać i grać.  To po prostu inny poziom świadomości. Dlatego trzeba być wyczulonym-jesli ktoś biadoli że nie ma pieniędzy to raczej je ma, a jeśli biadoli w Twoim towarzystwie to pewnie czegoś chce od CIEBIE.  Sztuka w tym by nie dać się wkręcić w tą manipulację.  By być świadomym tego co się dzieje.  Z reguły jest pewien stały schemat takich rozmów:
1. Najpierw sowita porcja biadolenia jak mi źle i jaki jestem biedny/biedna, wszystko nie tak, nic się nie układa,  same kamienie pod nogami….ajajajaj.  Smutne miny,  oczy zbitego psa i takie tam efekty specjalne. 
2. Gdy widzi Twoje przejęcie i chęć pomocy, najmniejszy przejaw empatii, taka osoba wie że rybka połknela haczyk i dla niepoznaki zmienia temat. Na coś przyjemnego lub ekscytującego. Świeża plota o koleżance idealnie się sprawdza. 
3. Kiedy już odwróci Twoja uwagę i Cię czymś zabawi, z reguły temat odciagajacy uwagę jest dla Ciebie przyjemny, wtedy przystępuje do akcji i prosi Cię o przysługę lub pomoc w czymś.  I tu znów efekty specjalne- znów spojrzenie i mimika ofiary. Twój mózg żyje jeszcze tą sensacją która padła przed chwila więc traci czujność i (UWAGA) z reguły się zgadza zanim obejrzysz się na to co się dzieje.  A potem ciężko się wyplatac z takiej obietnicy,  mało komu się to udaje. 
Ty wyswiadczysz takiej osobie jedną przysługę, ktoś inny następna i taki wianuszek przyslug manipulanta rośnie. 
Jak się bronić ?
Należy zdusic zło w zarodku i na całą litanie skarg zareagować tak jak uczą w Prawie Przyciągania,  przypomnij takiej osobie ile dobrego ją lub jego otacza, za co może być wdzięczna.  Przypomnij o potędze wdzięczności ! Zrobisz dobry uczynek a dodatkowo pokażesz że „nie ze mną takie numery Bruner….”
Grunt to nie dać się zmanipulować, jednak jeśli trafisz na mniej wyrafinowanego gracza, który przejdzie od razu do rzeczy, wyciągnij starą jak świat broń: powiedz że przemyslisz temat.  Ćwicz na codzień, nie podejmuj żadnej decyzji od zaraz, zawsze ustalaj czas do namysłu (15 min, godzinę,  nazajutrz itd). Ćwicz zawsze i wszędzie. Tylko konajacemu i naprawdę potrzebującemu udzielaj pomocy natychmiast.  Gdy manipulanci zobaczą że nie jest z Tobą tak łatwo, następnym razem nie będziesz ich celem. I proszę Cię, jeśli czytasz ten tekst i znasz kogoś w swoim gronie kto łatwo ulega manipulacji, prześlij mu ten tekst, trzeba ratować ludzi i uświadamiać by nie padli ofiarą manipulacji. 
A jeśli chodzi o tych naprawdę potrzebujących, oni nie narzekają,  oni wstydzą się wznieść oczy ku górze i spojrzeć komuś w oczy prosząc o pomoc,  jest im tak bardzo wstyd że nie mają.  Nie robią z tego sensacji i chowają się w najciemniejszy kąt. Prawdziwych potrzebujących bardzo często Ty będziesz pytał czy potrzebują pomocy a nie oni Ciebie…..

image


2 komentarze

Zabiłam człowieka…

…i wyszłam na wolność.  Czuje się doskonale. Rozgniewana nadal ale wolna i szczęśliwa. 
Kim jest ofiara? 
To część mnie samej, ta część która robiła z siebie frajera i starała się zaspokoić potrzeby wszystkich dookoła.  Już jej nie ma. A ja uśmiechnięta stoję na jej grobie i nadal uklepuje ziemię łopata.  Teraz właśnie zamawiam nagrobek.  Żeby wszyscy widzieli. Kto zmarł i dlaczego. 
Ona powinna umrzeć juz dawno, a ja powinnam ją zabić wiele lat temu. Bo tylko ja mogłam to zrobić. 
Tyle lat odrzucania swoich potrzeb, by realizować cudze. Tyle lat poświęceń by każdy był zadowolony…
Gdy patrzę w lustro widzę jakby swoją zagubiona sprzed lat siostrę bliźniacze.
Porzucone dziecko, zabrane z przytulku. 
I teraz właśnie mam zamiar być swoim własnym dzieckiem. O które będę się troszczyć,  dbać, pokazywać piękny świat. 
Tak jak dla matki najważniejsze jest jej dziecko i jest gotowa wskoczyć w ogień by je ratować, tak samo będzie w tym przypadku.
Złożyłam uroczyście przysięgę w której solennie sobie obiecuje stawiać swoje potrzeby na pierwszym miejscu.
Po raz pierwszy w życiu.  Czy to egoizm ?
Nie. Tak powinno być od zawsze.  Tak robią, mądrzy ludzie szanujący siebie, swój czas i swoje cele.
Teraz co prawda trawi mnie „święty gniew” gdy pomyślę na co pozwalałam,  to nie gniew wobec ludzi tylko raczej,  gniew z powodu straconych lat. Ale te lata na nagrobku wyryte będą przypomnieniem jak żyć nie należy i podczas wizyt na tym cmentarzu przeszłości, będę pamiętać.


Dodaj komentarz

Nie ufaj plotkom

Plotki mogą być drażniące, śmieszne albo niszczące. I tych ostatnich nikomu nie życzę bo miałam całkiem niedawno okazję doświadczyć tej wątpliwej przyjemności. Ale teraz mam na myśli pewien konkretny kontekst plotek, gdy poznajesz jakąś osobę, która jest czystą kartką w Twojej świadomości aż dociera do Ciebie jakaś szokująca historia z udziałem tego człowieka. I dylemat: wierzyć czy nie wierzyć ?

Można być ostrożnym, to nikomu nie zaszkodziło. Pewna doza dystansu i ograniczonego zaufania jest kusząca a natomiast ” rzucanie się na szyję” nowo poznanej osobie jest nieatrakcyjne i trochę desperacją daje.

Jednak na podstawie plotki nigdy nie można człowieka przekreślać, odrzucać i kasować z życia. Być ostrożniejszym jak najbardziej ale nie wolno pozwalać by słowa usłyszane od kogoś były decydujące.

Nigdy nie wiesz co Twój zaufany „informator” zrobił tej osobie, że zareagowała tak a nie inaczej.

Nie wiesz czy ta informacja jest w ogóle prawdziwa.

Nie wiesz czy Twój informator był w to osobiście zaangażowany czy powtarza 14 razy tuningowaną historię, która ma robić wrażenie i szokować znajomych.

Nie wiesz jaka jest prawdziwa intencja informatora.

Nie znasz całej sytuacji, nie wiesz w jakim stanie była ta osoba danego dnia. Życie jest niekiedy tak bardzo skomplikowane że nie można wszystkiego wiedzieć lub wszystkiego przewidzieć.

Kiedyś wierzyłam w świat samych dobrych i uczciwych ludzi, boleśnie przekonałam się że są sadystyczne jednostki, których cieszy zupełnie bezinteresownie ludzka krzywda, którzy cieszą się mogąc podłożyć komuś „świnię”.

I przez wzgląd na takich ludzi nie wolno wierzyć plotkom. Może Twój informator to jeden z nich ???

IMG_20150102_210104[1]


Dodaj komentarz

Czym jest pokora ?

Pokora to raczej niezbyt popularne słowo, jakieś takie wymarłe, wszędzie promuje się agresywne parcie do przodu. I z tego co pamiętam kiedyś pisałam tu o pokorze, ale dopiero teraz zrozumiałam czym tak naprawdę jest pokora. Może nie zrozumiałam jej w stu procentach ale wiem już więcej.

Pokora źle się kojarzy, to chyba główny powód dlaczego kolejki się o nią nie ustawiają. Pokorny człowiek kojarzy się z niezdarą życiową, której nic się nie udało, która czeka biernie aż coś spadnie z nieba, kiedy ją albo jego okładają to czeka z założonymi rękoma i nic z tym nie robi. W rozumieniu potocznym pokora=frajerstwo.

A przecież to nie prawda ! Teraz zrozumiałam że można być człowiekiem który jest świadomy własnej wartości i jednocześnie pokornym. Można być milionerem albo Miss Universe i być pokornym człowiekiem.

Pokora to traktowanie każdego człowieka jako równego sobie.

Tu jest klucz. Dlatego tak bardzo pociągające są te gwiazdy, które mimo mega statusu są miłe i serdeczne dla otoczenia a nie łażą ze zblazowaną miną z cyklu „pocałuj mnie w d*pę i jak g*wno poczuj się”.

Kiedy bardzo bogaty człowiek okazuje się być „równym” facetem, szanującym każdego, począwszy od pijaczków pod sklepem to prezydenta to jest on człowiekiem pokornym. Jeśli przy rozmowie z takim bogaczem czujesz się podniesiony na duchu lub przynajmniej nie czujesz się gorszy-to jest pokora właśnie.

Kiedy śliczna dziewczyna spotyka się z mniej urodziwymi koleżankami i nie góruje nad nimi, wykorzystując swoją urodę, a raczej pomaga im odnaleźć siebie, zaakceptować lub też pomaga się zmienić, kiedy trzeba to jest to osoba pokorna.

Kiedy swoich zalet nie używasz by kogoś poniżać, ale wzmacniać to wtedy jesteś pokorną osobą z którą każdy, bez wyjątku będzie chciał spędzać czas. I to jest właśnie wspaniała cecha !

Wypracowanie czegoś takiego jest moim priorytetem, by nigdy nie patrzeć na kogoś „pod sobą” jako na gorszego od siebie.

1025-lama


Dodaj komentarz

Nauka babci

Ta notka nie jest zwykła, to już jest misja. Słowa mądrości mojej babci muszą ujrzeć światło dzienne i zostać zapamiętane przez szerszą publiczność.
Oto one: (niby nie odkrycie ale są to MOCNE słowa) „Życie jest krótkie i trzeba żyć z motywacją, przyjemnie i radośnie bo gdy człowiek jest przygnębiony to nic nie ma sensu. ”
I jak tu jej nie kochać? Babcia przeżyła wiele nieszczęść w tym wojnę, obóz, tragiczną śmierć ojca, choroby, wypadek pociagowy w którym jej cudowną twarz pokryły blizny. Przeżyła wiele i obecnie ma 85 lat a to już dowód na to ze zgromadziła spory zapas życiowej mądrości.
Myślę że to zdanie nadaje się na motto życiowe. I na zawsze te słowa zapamiętam, człowiek choćby nie wiem co miał i nie wiem kim był, jeśli jest przygnębiony to odniósł życiową porażkę.

image