pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness


1 komentarz

Nic się nam nie należy ale na wszystko zasługujemy

Niby paradoks a jednak nie- ta myśl to moje ostatnie odkrycie. Myślę że tak właśnie jest że niczego nie powinniśmy brać za pewnik. Począwszy od najbardziej podstawowych rzeczy wszystko jest DAREM. Gdy w to zwątpimy lub pomyślimy że nie mamy powodów do wdzięczności wystarczy popatrzeć na tych wszystkich ludzi którzy nie mają tego co my uważamy za oczywiste. Nogi, oczy, mieszkanie, dochód choćby niewielki, partner lub partnerka nawet gdy nas wkurzają. Wiecie co mam na myśli. Nic z tych rzeczy nas się nie należy bowiem są tacy którzy tego nie mają. Wszystko jest Darem i proszę Boga bym zawsze o tym pamiętała i by mi zawsze o tym przypominał.
Jest jeszcze druga strona medalu : na wszystko zasługujemy. Bóg nie ma wybrańców, wszystko co mają lub czego doświadczają inni jest w Twoim zasięgu. Mówię to też do siebie. Jeśli komuś się coś udało, uda się i Tobie.
To co różni tych którzy osiągają swoje cele od tych którzy drepcza w miejscu jest to że Ci pierwsi wierzą że mogą to osiągnąć. Wiem to po sobie. Zawsze gdy mi się coś udaje to dlatego że wiem że mogę to zrobić i że zasługuje na sukces w tej dziedzinie. Gdy widzę siebie jako nieudacznika lub ofiarę tak właśnie się dzieje, tym się staję dlatego druga część mojej modlitwy brzmi: abym zawsze wierzyła że zasługuję na spełnienie moich marzeń.

image

P.S. Bardzo polecam tę książkę ! Zasługujesz na nią :mrgreen:

Reklamy


3 Komentarze

Nikt nie ma jutra

To będzie pozytywny wpis, chociaż może wydawać się inaczej sądząc po tytule. Co jest pozytywnego w fakcie ze nie mamy jutra ? Że nikt z nas nie ma przyszłości ?
Ano to że mamy DZIŚ, że mamy TERAZ. I właśnie to TERAZ trzeba wykorzystać w pełni bo tylko w TERAZ możemy być szczęśliwi. Nie można żyć przyszłym szczęściem, zresztą ile to razy szykowalismy się na jakieś piękne wydarzenie które wcale takie rewelacyjne się nie okazały… Każdy to zna i przeszedł. Bardzo często zdarza się tak że zupełnie nieplanowane wydarzenie okazuje się być fantastyczne ! Było tak w Twoim życiu ? Zapewne. To dowodzi ze życie TU I TERAZ i wdzięczność za to co jest jest jedynym dobrym sposobem na życie.
Ilu jest ludzi którzy odkładają swoje szczęście do momentu znalezienia miłości, zakupu samochodu, domu albo wysłaniu dzieci na studia itd.
Jaki jest sens czekania na coś co możemy mieć już teraz ? A przecież tylu było sławnych i bogatych którym takie osiągnięcia jak sława, bogactwo i wpływy szczęścia nie dało. Po co wynajdowac koło na nowo ?
Każda święta księga świata mówi o tym że szczęście jest TU i TERAZ. Nie ma sensu się martwić bo tylko przyciągamy to czego się boimy. Nie ma sensu się ekscytowac tym co nadejdzie bo to zabija radość boskiego TERAZ.
Za każdym razem jest taka sytuacja że nie żyjąc tym co się dzieje OBECNIE tak naprawdę nie żyjemy tylko tworzymy iluzję. Nie mam na myśli tego że wizualizacje są czymś złym, jedynie to że nie można się zatracić w przeszłości ani w przyszłości.
Piękne dziś to cudowne jutro i tego warto się trzymać.

image


4 Komentarze

Marzenia naprawdę się spełniają !

Przez ostatni miesiąc żyłam pewnym marzeniem, kompletnie nierealnym wydawało mi się, jednak nie przestawałam marzyć i wizualizowalam przebieg tego wydarzenia krok po kroku. Czułam ekscytacje z tym związaną, podniecenie i pewnego rodzaju oczekiwanie na impuls do działania. Na TEN WŁAŚCIWY moment.
Wczoraj to się stało ! Rzeczywiście usłyszałam w sercu impuls i słowa : „Działaj”. W pakiecie doszła do tego również odwaga i poczucie że z Boską pomocą uda się.
Rzeczywistość przerosła moje wizualizacje! Było lepiej niż myślałam.
Dlatego dziś stoję w miejscu w którym wiem że warto marzyć, warto śnić, warto wizualizowac nawet nieprawdopodobne rzeczy i warto otaczać się tym poczuciem ekscytacji.
Tak jak pisze Paulo Coelho w mojej ukochanej książce „Alchemik”, do której ciągle powracam:

” I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat sprzyja potajemnie Twojemu pragnieniu.”
Amen.

image


11 Komentarzy

Bądź Gwiazdą swojego życia !

Niby oczywiste a jednak…ile to razy gramy drugoplanowa rolę w swoim własnym życiu? Liczy się opinia rodziny, męża i żony, dzieci a nasze potrzeby gdzieś daleko. Tak żyłam większość życia i to w bardzo nieszczęśliwy sposób. Taki styl nie przyniósł tez szczęścia nikomu z tych ludzi których desperacko chciałam zadowolić a mnie o mało nie wprowadził do grobu.
Były chwile w których nie byłam nawet aktorką drugoplanowa tylko statystka. Bardzo nieszczęśliwe lata. Teraz po przebudzeniu wiem że w moim życiu jest jestem pierwszoplanową rolą i trzeba to dobrze odegrać.
Nawet nie wiecie jak bardzo szkodzi chodzenie na kompromis z własnymi marzeniami, jak bardzo boli frustracja gdy kolejny raz coś poza mną okazało się motywem decydującym, a to przecież był tylko mój wybór ! Teraz widzę że w każdym z tamtych momentów mogłam usiąść na krześle reżysera i scenarzysty i napisać taką rolę jaka mnie interesuje !
Dlatego teraz parę razy na dzień zadaje sobie najważniejsze pytanie na ziemi:

Czego tak naprawdę chcę?

To naprawdę przełomowe pytanie. Od niego trzeba zacząć pisanie scenariusza na każdy dzień. Tylko nie piszcie mi o innych ludziach…gdy żyjesz w PRAWDZIE i żyjesz pełnią życia która daje Ci szczęście wtedy dzieje się Magia. Wszystko zaczyna się układać ! Ludzie których posadzales o to ze będą się sprzeciwiać i stawać na drodze do Twojego szczęścia stają się neutralni lub nawet zaczynają Cię wspierać ! Czasem Twoje życie jest inspiracją dla innych by żyć swoim szczęściem i odrzucić strach. Bo przecież jeśli Ty jesteś Gwiazdą to i oni mogą. Każdy może i powinien. Szczęście jest naturalnym stanem w którym należy żyć a nie „przerwą  na reklamy” w codziennym paśmie bólu. Jeśli żyjesz inaczej to znaczy że wierzysz nie w to co trzeba i lub robisz coś nie tak jak trzeba.
Usiądź na fotelu reżysera i napisz swoją rolę a potem ją zagraj całym sercem. Twój film odniesie sukces !
Czego tak naprawdę pragniesz ???

image


1 komentarz

Ja jestem innym Tobą, Ty jesteś innym mną

Tak w istocie jest. Jesteśmy połączeni ze sobą, wszyscy bez wyjątku. Boska sieć łącząca ludzi sprawia że wszystko co robisz komuś, robisz tak naprawdę sobie. A to co robisz dla siebie, robisz też dla innych.
Dzięki tej sieci, która jest opisana w wielu książkach naukowych, pewne informacje przekazywane są bez użycia słów. Dzięki tej sieci, gdy Ty się zmieniasz, zmienia się Twoje otoczenie. Gdy skupisz się na wewnętrznym spokoju i miłości, zauważysz że cały Twój świat jest spokojniejszy i bardziej harmonijne.
Istniejąc w tym połączeniu z innymi i mając tego świadomość nikt nie uczyni krzywdy drugiemu człowiekowi bowiem wie że ofiarą jest tak naprawdę on sam.
Dzięki tej właśnie sieci która nas łączy widać kto naprawdę kocha siebie. Gdy kochasz siebie, inni to odczuwają bez słów i odpowiadają szacunkiem i miłością wobec Ciebie. Gdy siebie nie szanujesz, to również widać i zewnętrzny świat to oddaje. Ta informacja przenosi się w formie energii, niewidzialnej dla oka ale niesłychanie czytelnej.
Krzywdzac kogoś, robisz krzywdę sobie – nawiązuje to nieco do tego co ludzie rozumieją jako karmę, ale krzywda ta niekoniecznie musi przyjść w taki sposób że ktoś inny nas skrzywdzi w taki sam sposób. Może to wyglądać tak że ogromne wyrzuty sumienia uniemozliwia Ci odczuwanie szczęścia. To już kwestia indywidualna, na to nie ma reguły.
Zatem zanim coś zaplanujesz przeciwko drugiemu, pomyśl czy chcesz to zrobić sobie. Kto będzie w takim razie ofiarą ?

image


1 komentarz

Szczęście z zewnątrz

Jest niewiele warte. Marzysz o związku i kiedy w nim jesteś czasem bywa fajnie a czasem są próby, czasem ten ktoś Cię opuszcza i Twój świat się wali. Czasem Ty odchodzisz i czyjś świat przez to chyli się ku upadkowi. I to jest właśnie szczęście od zewnątrz. Dziś jest a jutro ? Może go nie być.
Myślisz sobie że będziesz szczęśliwa jak znajdziesz księcia, w momencie gdy się pojawi zaczniesz myśleć że prawdziwe szczęście nadejdzie gdy wprowadzi Cię do pałacu. Gdy i to nastąpi odraczasz swoje szczęście do kolejnej okazji…i tak mijają tygodnie, miesiące i lata. A szczęście nadal się odsuwa.
Tak kiedyś żyłam. Teraz gdy dzięki medytacji zobaczyłam czym jest szczęście od wewnątrz, przebywanie w TRWAŁYM stanie szczęścia i ekstazy zastąpiło te przyziemne rzeczy. Naprawdę stwierdzam że 10 minut zanurzenia się w stanie obsolutnego szczęścia jest lepsze niż nowy samochód. Szczerze mówiąc to nawet nie da się tego porównać.
Szczęścia i pokoju który można zaznać łącząc się z Bogiem i Wszechświatem nikt Ci nie odbierze,  nic go nie zniszczy, nie przeterminuje się. Ta miłość może się tylko rozwijać. I teraz wiem że warto żyć tylko dla tych chwil gdy serce dosłownie rozrywa Ci z radości. I nie mam na myśli chwil gdy osiągasz coś zewnatrznego bo takich sytuacji nie ma wiele.
Każda chwila jest niesamowita i błogosławiona gdy tak ją traktujesz.
Gdy ktoś mnie pyta jak leci i co słychać odpowiadam że cudownie, wspaniale i tu od razu kolejne pytanie: jesteś zakochana ?
Odpowiadam : tak, w Bogu i w życiu jestem zakochana. I to mi zapewnia stałą dostawę szczęścia do serca i umysłu :mrgreen:
Stan w jedności z całym światem jest nie do opisania. Nikt nie opowie stanu zakochania ani choroby, tu jest identycznie. Słowa są zbyt nieprecyzyjne by móc nimi opisywać takie doznania.  Ale w skrócie: to szczęście które trwa i nie blaknie i nie gaśnie. 

image


15 Komentarzy

Nie mam żadnych kompleksów

I kocham to ! Kiedyś byłam jednym wielkim kompleksem na dwóch nogach. Setki wymówek i powodów do narzekania na swoje ciało i wygląd. Codziennie.
Dziś, wraz z rozwojem świadomości widzę ile czasu zmarnowałam! 
Ale nie czas na marudzenie, czas na życie pełnią życia. Każdego dnia wsłuchując się w swoje serce czuję ogromną wdzięczność za moje ciało i to jak wyglądam.  Po co mieć kompleksy ? Jaki jest cel ich posiadania ? Wszystko przez to że nie kochamy siebie wystarczająco mocno.
Osobiście uważam że KAŻDY problem: finansowy, zdrowotny lub dotyczący relacji wynika z braku miłości do siebie samego.
Moja miłość do siebie nie oznacza że uważam się za najpiękniejszą, bo nie porównuję się z nikim. Jestem piękna sama w sobie, ja jako ja. Gdy piękne myśli i uczucia wypływają z wnętrza zmienia się także wygląd zewnętrzny. Zobaczysz moje zdjęcia z przeszłości i z chwili obecnej i zaręczam Ci – zobaczysz różnicę.
Teraz każdego dnia patrząc w lustro widzę kogoś kogo bardzo kocham, nawet jeśli wyskoczy mi pryszcz na samym środku nosa. Pryszcz zejdzie a miłość zostanie.
Dawne problemy związane z bólem kolan ustąpiły odkąd pokochałam moje bolące kolanka, a na siłowni ten ból mocno przeszkadzał. Teraz wiem że to siła miłości i wdzięczności uzdrowila moje kolana. Nie żadne leki i bieganie po lekarzach.
Przestałam się porównywać z innymi dziewczynami,przecież każda z nas ma swoje unikalne cechy i właściwości- przecież to jak porównywanie sofy do stołu! 
Kiedy patrzę na siebie widzę miłość. Oczywiście pracuję  w pocie nie tylko czoła by ukształtować moje ciało według moich marzeń ale robie to bo kocham siebie i moje ciało a nie z nienawiści i dlatego że nie mogę już na siebie patrzeć.
To wielka różnica i ciało to wyraźnie czuje. Nawet gdy pojawi się faldka tłuszczyku czy to powód by siebie obrażać???? Nigdy !!! Wtedy prowadzę moje ciało na siłownię i ćwiczymy aby było dobrze :mrgreen: NIGDY NIE TRAKTUJ SIEBIE GORZEJ, NIŻ POTRAKTOWAŁBYS KOGOŚ INNEGO.
To najważniejsza myśl z tego tekstu. Gdy kochamy siebie: duszę, umysł i ciało, dostajemy nieskończony zwrot: szczęście, błogosc, pokój, spełnienie i zadowolenie. Naprawdę warto !

image

Tak było kiedyś. A tak jest teraz: patrz poniżej :mrgreen:

image