pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness

Za każdym razem gdy masz problem…

3 Komentarze

Zwróć uwagę na to : za każdym razem gdy masz problem to TY go masz. Nawet gdy masz problem z dogadaniem się z jakąś osobą,  ten problem jest TWÓJ.  Ta druga osoba może nie mieć o tym pojęcia. I z reguły tak jest. Ty się spalasz a ktoś żyje sobie spokojnie.
Do czego zmierzam , ano to faktu że trzeba wziąć na siebie odpowiedzialność. Zawsze. Przestać zwalac winę na rodziców,  warunki i sposób jak zostaliśmy wychowani,  na rząd itd. To jest TWÓJ problem i nie ważne co ktoś kiedyś zrobił coś źle że do tego doszło. 
Skoro są na świecie ludzie którzy nie mają tego problemu to Ty też możesz go nie mieć. 
Ale jak możesz go nie mieć skoro non stop psioczysz,  analizujesz go, martwisz się i obawiasz.  W głowie snujesz czarne scenariusze z najgorszym możliwym wyjściem.  A Prawo Przyciągania słucha….i notuje.
Zamiast myśleć o tym jak daleko się wzniose,  ile własnych barier pokonam jeśli rozwiąże ten problem, zamiast myśleć i wizualizowac że jest już ok, że wszystko jest w porządku to wszyscy tylko : mam problem, mam problem, mam problem.
Co musisz zacząć robić by z niego wyjść ?
Czasem rozwiązanie jest bajecznie proste: miałam problem z ludźmi którzy pożyczali ode mnie książki i nie oddawali ich. Biadolilam jacy to oni są latami. Rozwiązanie : zapisywać co komu pożyczam (żeby się można było upomnieć) lub uwaga : NIE POŻYCZAĆ !!! Można, można ! I gdzie teraz jest problem ? Nie ma.
Jeśli przez wiele lat miałam problem z ludźmi którzy wykorzystywali mój pomocny charakter to kto miał problem ? Ja. Oni żyli jak pączki w maśle. Gdyby ktoś o północy zadzwonił z prośbą czy umyje okna to za 10 min bym była i z własnym sprzętem.  By the way (przy okazji) to nie bycie pomocnym ale zwyczajne frajerstwo !!! A raczej FRAJERSTWO było. 
Teraz postanowiłam że będę robić tylko to na co mam ochotę i tego przestrzegam. Gdy coś jest nie po mojej myśli to zwyczajnie tego nie robię.  Czyj to był problem ? Ich ? Nieeee.  Mój.
Czy problem mam nadal ? Nie. Ustanowiłam zasadę i się jej trzymam. 
Problem magicznie zniknął.  Fakt że sporo doświadczeń zdobyłam po drodze ale dziś jestem znacznie mądrzejsza od siebie samej z przeszłości.  Nie żyje by komukolwiek „robić dobrze” i sprawiać by czyjeś życie było wygodne moim kosztem.
Wiec zastanów się, kto ma problem i w czyim interesie jest coś z tym zrobić.
Ja juz znam Twoje odpowiedzi.
Problem jest : TWÓJ
Osoba odpowiedzialna by to zmienić: TY.

image

Reklamy

3 thoughts on “Za każdym razem gdy masz problem…

  1. Generalnie masz dużo racji 🙂
    Podczas czytania przypomniało mi się, że zwykle kiedy moje koleżanki narzekają na swoich facetów, na usta ciśnie mi się – ale o co chodzi? Przecież sama go sobie wybrałaś! ❤

  2. Fajnie tylko że musimy sie postawic na miejscu drugiej osoby, to że wybrałem(am) drugą osobe i na nią narzekam nie znaczy ze ta druga osoba nie jest w jakis sposob zaangażowana, obecnie jest taka moda na co mam ochote to tak robie ehhh… nie myśłąc o drugiej osobie. ważne zeby tylko swoje wlasne ja zaspokoić !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s