pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness

Błogosław swoich wrogów

12 Komentarzy

To słowo jest niemodne i obciachowe w wielu kręgach ale jest też skuteczne !
Nie zlicze ile razy mi pomogło.  Gdy następował jakiś konflikt w moim życiu to na pierwszy ogień zawsze szła złość i wściekłość czasem.  Im bardziej pozwalałam się nakręcac tej spirali złości,  tym konflikt stawał się bardziej nie do zniesienia.  I dochodzilam w tym do prawdziwie ekstremalnych sytuacji.  Wierzcie na słowo. 
Kiedyś jednak spróbowałam błogosławic tą osobę i ze szczerego serca życzyć jej lub jemu dobrze. Było to trudne na początku ale zależało mi na byciu szczęśliwa a nie posiadaniu racji.  Spróbowałam.  I zaczęła się dziać magia a raczej MAGIA !!! Nagle i bez powodu ta osoba rezygnowala z wściekłości i sama łagodzila spór lub nawet przepraszała. 
Potem zaczęłam „modelować” moje relacje  afirmujac pozytywne myśli typu :
„X (imię osoby ) jest wobec mnie ciepła i serdeczna i łączą nas serdeczne relacje”
To co działo się po takich zaklęciach przechodziło najśmielsze wyobrażenia !
Próbowałam tej metody na naprawdę trudnych ludziach i ZAWSZE działało.  Zero wyjątków.  Najtrudniejsze relacje międzyludzkie się rozwiazywaly.
Co masz do stracenia ? Nic, no może trochę gniewu.  Do zyskania masz wszystko. Podejmij wyzwanie i twórz relacje o jakich marzysz !

image

Reklamy

12 thoughts on “Błogosław swoich wrogów

  1. Zastanawia mnie czy w każdej sytuacji można podejść do tego tak jak opisujesz, wydaje mi się że nie

  2. To tak troszkę jak przedstawia Byrne Rhonda w książce pt. „The Secret”. Autor twierdzi, że przyciągamy do siebie to na czym skupiamy swoje myśli. Każda myśl połączona z emocjami przyciąga do nas jak magnes. Czyli myślimy pozytywnie – spotykają nas pozytywne rzeczy, myślimy negatywnie-to one nas doganiają.

  3. To nie wróg. To osoba, która Cię nie lubi.
    Wrogiem może być seryjny morderca. Gdyby stracił życie w odpowiednim momencie, nie zabiłby ani jednej osoby.
    Podczas drugiej wojny zginęło 50 mln ludzi. Co by było, gdyby Hitler i Stalin stracili życie w latach 30-tych?

  4. Nie jestem przekonana, uważam jednak, że uświadomienie sobie, że po drugiej stronie konfliktu też jest człowiek bardzo pomaga zmienić nastawienie do całej sytuacji, a kiedy zmieni się nasze nastawienie, zmienią się zarówno bodźce wysyłane przez nas, jak i odbierane przez drugą stronę.
    Jednak afirmacje są nie dla mnie ❤

  5. Jeśli wyślemy choć trochę dobrej energii w stronę wroga, prędzej czy później ona wróci. U mnie też kilka razy zadziałało. Fajny blog. Pozdrawiam ☺

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s