pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness

Nie wiedziałam co powiedzieć…

5 komentarzy

Pierwszy chyba raz w życiu, no może drugi. A ja raczej wygadany człowiek jestem, sytuacja normalna. Miejsce: Galeria Piastów w Legnicy i spotykam niedawno poznaną na imprezie znajomą. Gadka, szmatka i popychamy pierdoły. Gdy pada z jej strony pytanie co tu robię, odpowiadam że mam dylemat którą książkę kupić, ponieważ właśnie wychodziłam z Empiku (oni prosperują dzięki mnie ;-P). Na co moja nowa znajoma odpowiedziała te dramatyczne słowa, które do dziś dźwięczą mi w uszach i to coraz mocniej. Trauma nie mija, tylko się zwiększa i mam nadzieję że po tej „spowiedzi” to ustanie, bo sobie nie poradzę !

Wiecie co ona odpowiedziała?

JA NIE CZYTAM. Wolę sobie film w telewizji włączyć.

JA NIE CZYTAM.

JA NIE CZYTAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Mi coś takiego powiedzieć ? MI ?????
Aż mnie zatkało, zamroczyło totalnie….To jakby powiedzieć JA SIĘ NIE MYJĘ I CHODZĘ SPAĆ ŚMIERDZĄCA !
Gorzej ! Nie będę przepraszać nikogo, kogo ten wpis obraził.

Co było w tej wypowiedzi najgorsze ? DUMA z jaką to mówiła, poczucie satysfakcji i zadowolenia z siebie. Tego nie rozumiem, gdyby słychać było w głosie żal, że niestety obowiązki i te de (chociaż to g*wno prawda) to jeszcze bym zniosła, ale to ???

Nie wiem jak udało mi się z tego wybrnąć, ale po chwili ciszy spowodowanej szokiem, chyba we właściwy sobie sposób zmieniłam temat, by móc dokończyć rozmowę i nie zmrozić dziewczyny pełnym politowania spojrzeniem…
A my się dziwimy czemu w Polsce jest, tak jak jest…

Advertisements

5 thoughts on “Nie wiedziałam co powiedzieć…

  1. Zazwyczaj nawet sie zgadzam z Twoimi wpisami, ale ten jest na niskim poziomie. Jeżeli ktoś nie lubi czytać to nie czyta. To kwestia wyboru, filmy są łatwiejsze w przekazie niż ksiażka i maja , większe pole odbiorców. Ty lubisz to, a ktoś inny nie. Pewnie kierujesz sie opinia, że książki rozwijają, ale moim zdaniem może to równie dobrze zrobić film. Ta notka pokazuje jak zacofana jesteś i nie mowie tego żeby cie obrazić, a samo porównanie jakiego użyłaś jest bezczelne, więcej taktu. Mało rozwinięty język jak na osobę, która tyle czyta…

    • Jeśli czytasz notki na bieżąco wiesz jakim słownictwem operuję, potrafię je dobierać w zależności od humoru i tematyki, sytuacja ta mnie zbulwersowała z tego względu że nie rozumiem jak można czerpać satysfakcję z nie czytania. Film może rozwinąć ale przyrównując go do książek to zawsze film słabo wypada. To nie kwestia upodobań, to właśnie kwestia rozwoju. Mam ogromne grono znajomych i osobiście nie znam człowieka, który chce się rozwijać i doskonalić w czymkolwiek i nie czyta.Podtrzymuje moje zdanie. Pozdrawiam.

  2. Niestety całkiem normalne. Przecież badania co roku pokazują, że coraz więcej Polaków nie przeczytało w ciągu roku ŻADNEJ książki. Większości wystarczy facebook, pudelekpeel i darmowe metro. Smutne, ale prawdziwe. Ale po części czuję z tego powodu chorą satysfakcję – bo to oznacza, ze wprawdzie jestem w mniejszości – ale za to jest to mniejszość, która stale się ulepsza, udoskonala. A nieczytajace stado owiec (bo niekulturalnie było by napisać – baranów) niech sunie dalej. Ja poczekam i poczytam 🙂

  3. Ja już nie zwrcam uwagi na to co mnie otacza. Nie potrzebuję bólu głowy.
    Świetny wpis.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s