pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness

Dlatego że wieje wiatr…

Dodaj komentarz

Kiedyś miałam bardzo dziwne podejście do szczęścia. Było tyle warunków które musiały być spełnione żebym mogła powiedzieć że jestem szczęśliwa. Aktualnie podobający mi się chłopak musiał napisać sms lub musiałam się z nim zobaczyć, na koncie musiała widniec określona kwota, plan mojego dnia musiał odbyć się zgodnie z planem bez najmniejszych naruszeń jego konstrukcji, ludzie musieli się zachować tak a nie inaczej. Bardzo ciężko było być szczęśliwą z tymi warunkami, które sobie postawiłam. Jak czytałam w książkach jakichś oświeconych ludzi że można postanowić być szczęśliwą to wkladalam to raczej między bajki, bo jak tu mam być szczęśliwą osoba jeśli Pan X się nie odezwał, zamówiona książka przyjdzie dopiero w poniedziałek, a przede mną taki mega ciężki dzień!!! Chyba to oczywiste że nie można ode mnie oczekiwać szczęścia. Jak wszystko się ułoży to owszem, ale teraz nie. Tak sobie myślałam.
A teraz?  Medytuje sobie siedząc przy otwartych drzwiach balkonu, widzę powiewajaca na wietrze zasłonę, na niebie burzowe błyski i jestem szczęśliwa!  Dlaczego???
Dlatego że wieje wiatr!!! Od zawsze kochałam silny wiatr, w moim ulubionym wersecie z Biblii jest mowa o wietrze i uwielbiam siedzieć gdy ów wiatr rozwiewa mi włosy.
Jestem singielka, na koncie powstał „mały” debet, mój plan dnia jest zupełnie elastyczny i spontaniczny, mało kiedy, teraz przez wakacje plan dnia zgadza się z jego realizacją.
Ale jestem wolna i szczęśliwa.
Dlatego że żyje i dlatego że wieje wiatr…

image

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s