pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness

Zupełnie mnie nie zrozumieliście

1 komentarz

To słowa Boga wypowiedziane do autora książek Rozmowy z Bogiem czyli Neale’a Donalda Walsch’a.
Zgadzam się z tym.
Czytając książki z tej serii odczuwam coś wyjątkowego, moja dusza zgadza się z tym co jest tam napisane, czuje wypływająca z tego prawdę, tak jakbym przypominała sobie dawno zapomniane   wiadomości.
I jedną z nich jest fakt ze to co teraz wydaje nam się ze wiemy o Bogu, się nie sprawdza. A skoro się nie sprawdza to chyba pora dopuścić do siebie myśl że może być zupełnie inaczej niż to jak byliśmy uczeni.
Czemu tak często pisze o Bogu?  Bo wiem ze to w co i w kogo wierzymy determinuje to czy jesteśmy szczęśliwi i jak widzimy świat.
Wiara w surowego i gniewnego Boga to jak używanie Nokii 3310, gdy tuż obok leży iPhone 6…
Tu przedstawię fragment z książki pt. „Co Bóg powiedział”.
Wydaje Wam się, że jesteście terroryzowani przez innych ludzi lecz tak naprawdę terroryzuja was wasze wierzenia. Wasze doświadczenie samych siebie i świata zmieni się, jeśli wspólnie wdrożycie Pięć Kroków do Zaprowadzenia Pokoju:
1. Dopuście do siebie myśl, że część z waszych starych wyobrażeń na temat Boga i Życia juz nie zdaje egzaminu.
2. Rozważcie możliwość istnienia czegoś, czego nie rozumiecie do końca w kwestii Boga I Życia, a co mogłoby doprowadzić do całkowitego przełomu.
3. Ogłoscie, że jesteście gotowi zaakceptować nową wiedzę o Bogu i Życiu. Wiedzę, która mogłaby zaowocować zupełnie nowym sposobem życia na tej planecie.
4. Odważnie przeanalizujcie tę nową wiedzę i jeśli okaże się ona pozostawać w zgodzie z waszą wewnętrzną prawda i wewnętrznym poznaniem,.poszerzcie o nią swój system przekonań.
5. Wiedzcie życie będące wyrazem, a nie zaprzeczeniem waszych najbardziej wzniosłych przekonań.
Brzmi rozsądnie i daje wielki spokój. Zero narzuconych przekonań, zaproszenie do zapoznania się z czymś nowym i wyjście poza strefę komfortu.
Przyjmuję to zaproszenie.

image

Reklamy

One thought on “Zupełnie mnie nie zrozumieliście

  1. Odniose się jednocześnie do kilku podobnych wpisów, które zamieściłaś przez ostatnie kilka dni.
    Bardzo cieszę się i szczerzę mówiąć podoba mi się, że starasz się namawiać ludzi do szukania szczęscia. Uważam, pewnie podobnie jak Ty, że jest to najistotniejsza i najbardziej podstawowa duchowa potrzeba każdego z nas i dążenie do niego, nie tylko nie powinno być źle postrzegane, ale traktowane z pełnym zrozumieniem przez naszych bliskich.
    Niestety jednak, gdy mówimy o wierze i KK, nie jest to takie proste. Jeśli czujesz się Katoliczką nie możesz odrywać obrazu Boga od nauki jego Kościoła. Znaczy nie możesz, jeśli wierzysz że dzięki niej zostaniesz zbawiona i chciałabyś trafić do raju. KK nie uznaje możliwości zbawienia poza swoimi bramami, głośne “Dominus Iesus” stworzone pod redakcją wtedy jeszcze przewodniczącego Kongregacji Nauki i Wiary Josepha Ratzingera.
    Sama postawiłaś się poza KK, masz do tego absolutne prawo i moim celem nie jest próba wystraszenia Cie lub nikogo, kto to czyta. Jednak nie można być w pełni praktykującym katolikiem (uczestniczącym w sakramentach), bez poświecania szczęścia na ołtarzu nauki Kościoła. Każdy w głebi duszy musi zadać sobie pytanie co jest dla niego ważniejsze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s