pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness

Traumatyczna jagodzianka

Dodaj komentarz

Był ciepły, letni dzień i bawiłam się w najlepsze na podwórku, gdy zawołała mnie mama. Miałam może 6, a może 7 lat.

-Ania chodź, jagodzianka dla Ciebie !

Pobiegłam pędem bo to była jagodzianka z mojej ukochanej piekarni, coś niebiańskiego, świeże jagody wprost rozpływały się w ustach a ciasto w które były otulone-poezja, mięciutkie i wilgotne ! Nie suchar z łyżeczką jagód jaki teraz sprzedawany jest i nazywany jagodzianką. Coś w ten deseń :

Obrazek

Mieszkałam z mamą na parterze, toteż wyciągnęłam małe rączki po tą bułę i wyciągałam je wysoko w niebo, aż przydarzyła się nieoczekiwana sprawa. Nagle poczułam że coś mnie oślepiło, totalnie zalało moją dziecięcą buźkę i zaczęłam histerycznie płakać nie mogąc otworzyć oczu, mama wybiegła z domu i śmiała się do upadłego, czyszcząc mi twarz w tym samym czasie.

Jesteście ciekawi co to było ? Oto poniżej podpowiedź:

Obrazek

Już wiesz co to było ?

Powiem wprost: gołębi stolec. O dość luźnej  konsystencji.

Morał historii: uważaj ! Kiedy wypatrujesz spełnienia marzeń z nieba, ktoś może nasrać Ci na oczy, lepiej idź schodami 😉

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s