pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness

Uczyń coś z niczego czyli o tym jak moja mama stała się malarką.

2 komentarze

1 stycznia 2012 wstała i zaczęła malować. Chwyciła ołówek, jaki znalazła i zaczęła ze zdjęć w domu sporządzać portrety bliskich i znajomych. Przed tym dniem ostatnim razem malowała mi prace na plastykę jak byłam w podstawówce. Kiedyś jako dziecko niby miała artystyczne zapędy jak mówi babcia ale to jakoś porzuciła. I wychodziły na początku prace takie jak ta: 

Obrazek

Nie poddawała się. Malowała nieustannie. w każdej wolnej chwili, których miała sporo jako rencistka.

Potem były takie prace, w których widoczny był progres.

Obrazek

Ale co najwartościowsze jest poza malarstwem. Jako rencistka która ledwo wiąże koniec z końcem nie miała pieniędzy na bjetramy.

I wiecie co ? Nie poddała się !!! Wyciągnęła z szaf stare prześcieradła i zaczęła drzeć je, ze sklepów brała kartony, wycinała odpowiedni rozmiar i obszywała je tymi prześcieradłami. Rozumiecie ? Dziś to do mnie dotarło. Nie marudziła że nie ma pieniędzy, tylko małymi, drobnymi rączkami obszywała tekturki prześcieradłem i malowała, malowała, malowała dniem i nocą.  Zaglądała do pobliskiego sklepu z artykułami malarskimi i prosiła a farby na „krechę” a potem je spłacała.

I tak namalowała 150 obrazów i zrobiła swoją pierwszą WYSTAWĘ, zaprzyjaźniła się w tym czasie i z kierownikiem domu kultury w którym była wystawa i z panią od farb ze sklepu, każdemu pomagała i każdemu malowała, gdy nie miała za co zapłacić. http://kulturalia.lca.pl/legnica,news,37067,Moje_malowanie_Ewa_Onuchowska.html- oto link do wystawy mamy.

Obrazek

Obrazek

 

Obrazek

 

Co robiła po wystawie ? Malowała dalej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

 

Tym razem już na blejtramach profesjonalnych, poznała kolegów i koleżanki z „branży” i jest zapraszana na wernisaże różnych artystów.Jest bohaterką, która nie zwątpiła w siebie, która malowała mimo uśmieszków znajomych i zapytań : „A co Ty Ewa, na stare lata malować zaczęłaś ?” Czy można znaleźć lepszy przykład do naśladowania ? Ona się nie poddała. Nie patrzyła na przeszkody. Na brak środków. A nie miała łatwego życia, na podstawie jej życia można stworzyć taki film że jeśli jakiś Hollywodzki reżyser chciałby nakręcić wyciskacz łez to proszę pisać, podam namiary na mamę. Przeżyła dramatyczny wypadek samochodowy w wyniku którego miała zmiażdżoną rękę i została na rencie wychowując mnie. Można ? MOŻNA. Patrz na moją mamę i spełniaj marzenia a 26 września 2014 będzie jej druga wystawa.

 

 

Advertisements

2 thoughts on “Uczyń coś z niczego czyli o tym jak moja mama stała się malarką.

  1. Rzeczywiście wielki podziw dla twojej mamy
    ze sie tak otworzyła na świat
    Pozdrowienia dla ciebie i twojej mamy
    Dziwi mnie ze nie zostawił nikt tu komentarza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s