pozytywnezmiany

lifestyle, magic, Law of Attraction, happiness

Skromność to choroba…

Dodaj komentarz

…na szczęście uleczalna ! Mam na myśli skromność jaką zaprogramowała mi mama i jaka jest dość powszechna w codziennym życiu. Coś w rodzaju niech inni o Tobie dobrze mówią a nie Ty sam będziesz się przechwalał.  Skąd się takie tendencje w ludziach biorą ? ano z nauki wcześniejszych pokoleń i jeszcze wcześniejszych. Najlepiej to stać z boku i czekać na swoja kolej, czekać aż książę zapuka do drzwi, informacja o spadku nadejdzie, spadnie złoty deszcz i inne bzdury….Bierze się to z bajek typu Kopciuszek która znosi złe traktowanie aż nagle w magiczny sposób jej los się odmienia. Bajki które dorośli wmawiają swoim dzieciom. Od czasu do czasu pojawiają się historie które utwierdzają nas w słuszności tej bzdury np historia Kate Moss i jej odkrycia na lotnisku. I my tak sobie czekamy…..Czekamy, jak ten Kopciuszek jak ofiary !

Ileż to ja lat zmarnowałam na tego typu rzeczy…czasem fakt można spotkać miłość swojego życia w taki bajkowy i nieoczekiwany sposób ale to raczej jako wyjątek można potraktować a nie regułę.

Nie namawiam do bycia arogantem ale swoja wartość trzeba znać, wierzyć że jest się w stanie tak zmienić swoje życie, że główne marzenia i cele się zrealizuje lub się do niech człowiek zbliży. (Oczywiście nie mówię o sytuacji jak masz 153 w kapeluszu a chcesz grać w NBA).

Strasznie dużo mitów narosło wobec ludzi którzy w cichości i skromności poświęcali się dla innych, jacy to oni dobrzy, pomocni i bla bla bla. Jak ja to widzę ? Jeśli ktoś doszczętnie zrezygnował ze swojego szczęścia by się poświęcać dla innych to widzę tu jedno. Niskie poczucie własnej wartości, niemożność przełamania poczucia niegodności by być szczęśliwym, próby zaspokojenia poczucia winy z dzieciństwa, brak odwagi by stanąć i powiedzieć: „wybacz, dziś Ci nie pomogę bo jestem bardzo zajęta, umówmy się na inny dzień”, lub niemożność sprzeciwu.

Moje 25 lat tak spędziłam to wiem, od najmłodszego dziecka. Ktoś mnie poprosił o jedna rzecz to jeszcze w gratisie zrobiłam 3…Dramat. Potrzeby innych były number one bo przecież ktoś się pogniewa ! Byłam skromna i usłużna każdemu !

Cena za to ? Nieszczęśliwe życie, ciągły stres, frustracja, problemy ze zdrowiem, lekceważenie (nie myśl że jak strasz się każdemu dogodzić to będzie Cie szanować) i DEPRESJA. Skrajna depresja. Potrafiłam płakać 5 godzin dziennie i traktować płacz jako środek nasenny, padałam z wyczerpania ! Skromna byłam !!!

Nigdy więcej !

A skąd ludzie ten mit o skromności biorą ? Patrzą na pewnych siebie ludzi którzy żyją pięknie i realizują się i nie mogą tego znieść i opluwają ich, potępiają ich wysoką samoocenę i zalecają skromność. A ja skromna nie będę. Bo z więzienia skromności uciekłam.

Obrazek

P.S. Ludźmi którzy źle o sobie myślą dużo łatwiej jest manipulować.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s